» Forum dyskusyjne » Seks grupowy/Swingowanie » Seks-party a zakamuflowane domy publiczne
|
Temat: | Seks-party a zakamuflowane domy publiczne |
| | Opublikowano: 2008-04-10 15:03 | |
|
Nie jestem pewien czy ten temat umieścić tutaj czy w grupie o oszustwach, bo sprawa dotyczy obu spraw... Myślę, że temat jest ciekawy, proszę o odzew ludzki, którzy z tym problem także się zetkneli.
Raz w życiu brałem udział w czymś co można określić jako seks-party. Ot takie zwykle spotkanie pięciu par w podobnym wieku poznanych przez internet. Wszyscy uprawiali seks tylko ze swoimi partnerkami, tyle że na oczach innych. Nic specjalnego, chociaż wspominam to milo. Jakieś dwa miesiące temu razem moją ówcześną partnerką dostaliśmy od znajomych informacje o jakimś - podobno dobrym i znanym - seksparty organizowanym w Warszawie. Ja chciałem spróbować czegoś z wymianą partnerek, moja towarzyszka także. Zadzwoniłem pod podany numer telefonu, tam pani wyjaśniła mi co i jak: wejście 200 zł od pary, 300 od mężczyzny, który sam przychodzi, panie mają wstęp za darmo. W cenie są jakieś drobne przekąski i napoje. Udział miało brać około 70-80 osób. Lokalizacja: duży dom na obrzeżach stolicy. Byliśmy oczywiście zainteresowani. Ale poszperałem trochę w sieci, popytałem znajomych i znalazłem 3 osoby, który uczestniczyły już w tych imprezach, organizowanych jak się okazało 2-3 razy w miesiącu. Według ich relacji osoba organizująca te seks-party to właścicielka domu publicznego, która pod pretekstem tych imprez sprzedawala usługi swoicj pracownic, podobno zresztą nienajładniejszych... Opinie były generalnie negatywne: drętwo, atmosfera do bani, ludzie się czuli jak w burdelu a nie na fajnym spotkaniu swingersów. Nie poszliśmy.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Albo słyszał może o takich praktykach jak organizowanie seks-party przez domy publiczne i oszukiwanie na to innych? Jak zweryfikować czy osoba, która organizuje takie imprezy robi to naprawdę dobrze i wszystko jest uczciwie? Będę wdzięczny za wszelkie opinie.
|
| | Opublikowano: 2008-04-10 19:01 | |
|
Witam,
Chyba sam sobie odpowiedziałeś poniekąd... Sprawdziłeś i doszedłeś do wniosku, że coś tu nie gra. Choć moim zdaniem najlepsze są wnioski, które wyciąga się na podstawie własnych doświadczeń. (Rozumiem, że osoby które pytałeś są dla Ciebie wiarygodne).
Jestem przekonany, że takie historie zawsze będą się zdarzać, podobnie jak super imprezki, które uczestnicy będą wspominać jeszcze długo. Oczywiscie tych ostatnich wszystkim życzę!
Pozdrawiam
|
| | Opublikowano: 2008-04-10 19:20 | |
|
Witamy serdecznie,
Tu nie ma co się krygować, tylko trzeba podać dokładnie co to za seks-party/klub, bo takie miejsca psują renomę innym swingersklubom, które dokładają wszelkich starań by organizowane przez nich imprezy nie miały nic wspólnego z sutenerstwem i prostytucją (my domyślamy się o jaką {firmę} chodzi, ale inni może niekoniecznie).
Telefonów i danych kontaktowych - by nie naruszyć regulaminu - podawać nie musisz, ale jeśli nadmienisz nazwę będzie to na pewno ostrzeżeniem dla innych, którzy chcieliby skorzystać w przyszłości z imprez, które ów przybytek organizuje.
Pozdrawiamy serdecznie
Iwka i Bartek
|
| | Opublikowano: 2008-04-11 13:59 | |
|
Dobrze, zgodnie z sugestią podaję nazwę. Osoba, które reklamuje takie spotkania podpisuje się dwoma pseudonimami: Astrid albo StudioSex. Ci znajomi, którzy mi o tym opowiadali (mam do nich zaufanie) twierdzą, że takie imprezy organizują w różnych miejscach - zazwyczaj w lokalach wynajmowanych, gdzie ściągają masowo prostytutki. Na forach internetowych (to już wynik mojego własnego śledztwa ) ta opinia zdaje się potwierdzać. Piszę o tym tutaj ku przestrodze innych użytkowników, żeby nie dali się nabić w butelkę. Macie rację - jeśli chce się zacząć zabawę ze swingowaniem, warto wybrać miejsce z dobrą renomą. Pozdrawiam wszystkich.
|
| | Opublikowano: 2008-04-11 14:34 | |
|
O Astrid było już głośno i wiele osób się na nich przejechało
|
| | Opublikowano: 2008-04-13 6:15 | |
|
Zgadza się. Już kilka lat temu było słychać opinie, że Astrid jest to zwykły burdel pobierający opłaty za wejście, a potem każda z pań uczestniczących w zabawie osobno żądała zapłaty za sex.
|
| | Opublikowano: 2008-04-13 9:59 | |
|
I pani ta zresztą mocno udzielała się na forum RSZ promując swój przybytek.
|
| | Opublikowano: 2008-04-13 15:38 | |
|
....za co dostała bana permanentnego ))
|
|