Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Seks grupowy/Swingowanie » SWINGERSI i ich zwyczaje

Temat:

SWINGERSI i ich zwyczaje

zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-03-13 4:46
SWINGERSI i ich zwyczaje - temat o: zdrowych regułach przed grą, praktyce gier seksualnych, dla doświadczonych Par swingersów i dla Par nabywających pierwszych doświadczeń w swingu.
zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-03-24 2:57

Doprecyzowujemy:

- członkostwo w tej grupie będzie automatyczne.
- członkostwa można zostać pozbawionym za: cyberchamstwo,
ralatywizowanie Wartości, szydzenie ze Związków i obrażanie innych,
zaśmiecanie i nie trzymanie się tematów, określonych dla rozmowy.
- tematy w grupie będą moderowane.
- grupa będzie widoczna dla wszystkich.

amok66
Opublikowano: 2008-06-04 23:37
Jak w temacie. Coś o przygotowaniu i panujących zasadach w trakcie spotkań, pyta nowicjusz.
Pozdrawiam
para4048
43 i 51 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-06-08 17:12
Bez przesady. Nikt nie pisze regulaminu spotkania.
Jedyną zasadą obowiązującą jest dobra zabawa ...oczywiście przy akceptacji każdej z osób uczestniczących.
Jeśli już musimy coś napisać w tym temacie, to wiedzmy, że niektórych panów będą ręce bolały od czytania
zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-06-09 2:14

para4048:
Bez przesady. Nikt nie pisze regulaminu spotkania.
Jedyną zasadą obowiązującą jest dobra zabawa ...
oczywiście przy akceptacji każdej z osób uczestniczących.


...i tu się stanowczo zgodzić nie można !
Niby JAK można *akceptować* coś, czego NIE MA...???! ;P -
bo jest niedookreślone i mgliście rozmyte...???!

Przecież... - zabawa - NIGDY - sama w sobie - NIE JEST ŻADNĄ
zasadą...!!! Toż to oczywisty zgrzyt i nieporozumienie...!
Wręcz przeciwnie - w zabawie - nie obowiązują nawet JAKIEKOLWIEK
reguły... - a więc - łatwo jest kogoś egoistycznie SKRZYWDZIĆ...!!!

Zasadą nr 1 jest: NIE SZKODZIMY sobie nawzajem ! -
i NIE KRZYWDZIMY SIĘ !!

Zasadą nr 2 jest: NIC NA SIŁĘ...!!!
Dobrowolność wzajemna obowiązuje.

Zasadą nr 3 jest: nikt NICZEGO NIE MUSI...!!!

Każdy może (prawie) wszystko - szanując granice,
określane przez innych i przez nich akceptowane !!!

W Swingu - tzw. *tolerancja* - jest zatem tylko bzdurnym,
CZCZYM MITEM...!!! - i może tylko psuć atmosferę Swingers-party...!

np. jak czułby się Mężczyzna zdecydowanie hetero, jakby się
zaczęli do niego z łapami pchać faceci biseksualni...???!
Mogłoby dojść do awantury, a nawet do mordobicia...

Albo - jak zareagowałbyś, gdyby inni faceci - chcieli robić
Twojej Partnerce coś na siłę, wbrew Jej Woli..., coś, na co Ona
zupełnie nie ma ochoty, a wręcz tego nie akceptuje...???
Czyżbyś nie zareagował...???! - i co dalej...???!

Zasada nr 4: wspólnie obowiązujące wszystkich uczestników -
REGUŁY ustalamy PRZED wspólną GRĄ...!!!

To zdrowa Zasada ! - potem jest się do czego odwoływać...!

...i ewentualne konflikty, których przecież w Życiu - nie da się uniknąć -
można wówczas rozwiązywać sensownie i bez zbędnych zgrzytów...!

Mylicie się, bowiem - czy pisany, czy niepisany - *regulamin*,
czy też KODEKS ZASAD I REGUŁ - wspólnych dla wszystkich
uczestników Swingers-party - jest NORMĄ !!! - i powinien obowiązywać !
I na imprezach na poziomie - OBOWIĄZUJE...! - wszystkich, bez wyjątków.

Autentyczny Spontan - nikomu nie szkodzi,
nikogo nie krzywdzi, a seksownie nakręca sytuację... ))

A taka anarchistyczna zabawa bez jakichkolwiek reguł -
egoistyczna i kosztem innych - nie ma nic,
a nic wspólnego ze Spontanem...!!!

Na żywioł idą tylko krwawe rewolucje i desperaci...! ;P

Spontan kończy się tam, gdzie zaczyna się szkodzenie innym,
czy też zmuszanie innych do tego, czego NIE AKCEPTUJĄ...!!!

Podajmy taki zwykły, pierwszy z brzegu, typowy przykład...
To zupełnie tak, jak z zatruwaniem śmierdzącymi, toksycznymi
spalinami tych, którzy nie palą i nie zaakceptują rażenia w ich Zdrowie...!
W tym momencie - KOŃCZY SIĘ tzw. *wolność* palacza...!
Bowiem to niepalący = NORMALNI - byliby dyskryminowani...!!! -
...i bezczelnością byłoby zatem zmuszać innych do biernego
*tolerowania* tego, czego nie akceptują, bo im SZKODZI...!!! -
i PSUJE ATMOSFERĘ..., bo wszystko zaczyna ŚMIERDZIEĆ...!!! -
i nie ma czym oddychać...!!! Nikt nie czuje się już komfortowo...!
No i mamy naturalny KONFLIKT interesów gotowy...!
A wystarczy przecież - PRZED imprezą - jasno dookreślić -
np.: palenie dozwolone jest tylko i WYŁĄCZNIE na balkonie... -
i konsekwentnie tego przestrzegać...! - we wspólnym interesie...!

No i proszę bardzo: wystarczy spojrzeć z powyższego punktu widzenia...
i już nikogo nie powinna zdziwić REGUŁA NIE PALENIA w mieszkaniu,
podczas Swingers-party na odpowiednim poziomie...!!! ))

Jak widać - ZASADY i czytelne REGUŁY -
są KONIECZNOŚCIĄ...!!!

Również podczas Swingers-party...!

Nie wystarczy się TYLKO spotkać i *bawić*...!
Toż to brzmi, jak jakaś nieodpowiedzialna DZIECINADA...!!! ;P ))
Co zostało dowiedzione... W praktyce też... -
i w tej kiepskiej, i w tej bardzo dobrej.

Tak, że *nowicjusz* mądrze spytał - o panujące Zasady...!

...a o przygotowaniach do Swingers-party - przy innej okazji...
A może, w międzyczasie, wypowiedzą się inni...?

para4048
43 i 51 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-06-18 12:37
Czyli ...piszemy regulamin?
panpo40
Opublikowano: 2008-06-23 10:37

tutaj czerwony tekst
Ja uważam że zawsze należy okresilic reguły i co nam pasuje. Zasady wczesniej okreslone są wskazane i wtedy nie ma niedomówień i niemiłychc sytuacji.
Pozdrawiam
iza72
Opublikowano: 2008-08-18 12:50

tutaj pogrubiony tekst

Moim skromnym zdaniem to pewne reguły musza byc zachowane. Główną zasada powinno byc to ze wszytko mozna robic co jest akceptowane przez wszystkich. Pamietac trzeba ze to ma byc zabawa a zabawa nie moze nikomu robic krzywdy i sprawiac przykrosci. Trzeba jasno okreslic na co sie zgadzamy a na co nie
swingswing
35 i 38 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-08-18 20:17
W grupowym seksie jest trochę jak w medycynie

Hipokratesowskie (?) *Primum non nocere* winno być zasadą nadrzędną w tego typu zabawach.

Pozdrawiamy
Iwka i Bartek
weronikapiotr
29 i 34 lata, Warszawa
Opublikowano: 2008-08-18 20:57
Trzeba jasno okreslic na co sie zgadzamy a na co nie


W praktyce *odrobinę* trudne do wykonania Mówię oczywiście o szczegółach. Bo się nie przewidzi wszystkiego, a jeśli nawet to rzeczy *normalnie* nieprzyjemne w trakcie seksu mogą być nawet podniecające.

IMHO lepiej wprowadzić zasadę, że jeżeli komuś coś się nie spodoba, to mówi/wyraża to otwarcie (fajnie jeśli taktownie), zamiast z góry robić *listę nakazów i zakazów*.
Jeszcze się nam nie zdarzyło, aby była potrzeba powtarzania, że coś się nie podoba. W ogóle w środowisku par swingerskich jakie poznaliśmy, nie zdarzył się żaden zgrzyt wynikający z braku kultury.


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone