Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Seks grupowy/Swingowanie » Opisy z imprez

Temat:

Opisy z imprez

[1] | [2] |

ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2008-03-27 10:35
Odniosłem wrażenie, że autor(ce) postu chodziło o dzielenie się wrażeniami ze spotkań z KONKRETNYMI parami z podaniem nick-name lub imion.


Jak dla mnie taki temat może być, i kto chce to niech się w nim wypowiada konkretnie, ja tego nigdy nie zrobię, ale mamy przecież wolność słowa.
Ja do tego tematu zaglądałabym na pewno, żeby sprawdzić z kim się nie należy spotykać i nawet na wszelki wypadek nie nawiązywać korespondencji - i nie myślę tu o tych, którzy cokolwiek przeskrobali w trakcie spotkania, tylko o autorach tych konkretnych wypowiedzi... - cenna wiedza i może wiele pomóc
iad1
Opublikowano: 2008-04-01 23:35
Mnie również bardziej interesują odczucia niż konkretnie _nicki_.

Pamiętam moje spotkanie z dziewczyną, która miała dołączyć do pary. _Kawka_, która była herbatą - spotkanie na mieście. Było naprawdę bardzo przyjemnie, choć widziałem, że ona się trochę denerwuje i krępuje. Chciała spróbować, jak to jest z inną kobietą, więc jej to umożliwiliśmy Spotkanie trwało może 20 może 30 minut. Od spotkania do _spotkania_ upłynęło kilka tygodni, bo jak zwykle zmieszać 3 osoby w jednym czasie to jest sztuka. Ale warto było czekać

Okazała się bardzo sympatyczną dziewczyną, z którą można poza seksem także spędzić fajnie czas.

Ja tam generalnie lubię spotykać i przebywać z ludźmi, których lubię (z wzajemnością) i nie wyobrażam sobie, żebym w sprawach seksu miał to zmieniać.

Pozdrawiam
weronikapiotr
29 i 34 lata, Warszawa
Opublikowano: 2008-04-06 23:44
Ja do tego tematu zaglądałabym na pewno, żeby sprawdzić z kim się nie należy spotykać (...) o autorach tych konkretnych wypowiedzi...


No chyba że w ten sposób się do tego podejdzie

Ale i tak uważam, że tacy którzy publicznie `podzielą się` wrażeniami ze spotkania z /...nick-name.../, i być może naopowiadają głupot, mogą kogoś (bardziej wrażliwego) bardzo skrzywdzić.
Ja bym się tym nie przejął, bo robię to dla WLASNEJ przyjemności, ale ktoś może się bardzo zniechęcić do tego typu znajomości.
olafer
Opublikowano: 2008-06-04 3:58
Pewna dziewczyna opowiedziała mi historię swego spotkania zapoznawczego. Umówiła się na kawkę z facetem, ten pojawił się, a jakże, lecz był tak przerażony, że na spotkanie zabrał ze sobą pistolet za pazuchą! Sic!

zakochani0wawa
Opublikowano: 2008-06-04 14:48
Pewna dziewczyna opowiedziała mi historię swego spotkania zapoznawczego. Umówiła się na kawkę z facetem, ten pojawił się, a jakże, lecz był tak przerażony, że na spotkanie zabrał ze sobą pistolet za pazuchą! Sic!


hahaha
weronikapiotr
29 i 34 lata, Warszawa
Opublikowano: 2008-06-05 10:53
niektórzy noszą broń nie z notorycznego przerażenia, ale dla bezpieczeństwa w sytuacji gdy będą za kogoś (kobieta) odpowiedzialni. Obszczymurki i smarkacze zaczepiające na ulicy co najwyżej mają nóż lub bejsbol. Wtedy nawet jeden strzał w powietrze uspokaja towarzystwo.

Sorry za OT.
para4048
43 i 51 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-06-18 12:42
Mamy dzielić się odczuciami???
Hmm..., proszę bardzo.

1. Party w większym gronie - fajnie
2. Party w większym gronie - niefajnie
3. Dwie pary - nie fajnie
4. Dwie pary - bardzo fajnie
5. Dwie pary - fajnie
6. Party w większym gronie - fajnie
7. Dwie pary - niefajnie
8. Dwie pary - niefajnie
9. Dwie pary - bardzo fajnie
.
.
.
itd.
No i co? Było o odczuciach? Było.
rpdick
Opublikowano: 2008-08-13 7:00
W tym temacie rozsadnie zachowali sie Ladybi71 i iad1 - na temat .
Pozostali zajeli sie negacja intencji autora ale to normalka.
Takie opisy bez nazwisk itd , sa jak najbardziej wporzadku .
Osoby , ktore zaczynaja w to sie bawic nie musza sie uczyc na wlasnych bledach , jezeli spotakja sie z podobna sytaucja , beda lepiej przygotowane.
A kto nie chce niech nie czyta.
puszkobietka
Opublikowano: 2008-08-13 8:33
Wydaje mi się, że nie o szkolenie tu chodzi I tak w życiu jest już tak, że mimo cudzych błędów i przeżyć najlepiej wiedzę przyswajamy dzięki własnym doświadczeniom, bo tylko tak poznajemy odczucia z nimi związane.
doktorek1961
Opublikowano: 2008-10-13 20:17
Moja żona miała chyba ze sześć orgazmów to była walka, a po wszystkim jak już kolega pojechał a ja leżałem sflaczały wsadziła sobie w cipę wibrator i jeszcze sie bawiła

[1] | [2] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone