Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Seks grupowy/Swingowanie » Kobieta a seks grupowy - okiem Kobiety.

Temat:

Kobieta a seks grupowy - okiem Kobiety.

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-03-13 6:20
Kobieta a seks grupowy - wszystko na ten temat - z punktów widzenia Kobiet.
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-03-24 3:04

Doprecyzowujemy:

- członkostwo w tej grupie będzie automatyczne.
- członkostwa można zostać pozbawionym za: cyberchamstwo,
ralatywizowanie Wartości, szydzenie z Żeńskości i obrażanie innych,
zaśmiecanie i nie trzymanie się tematów, określonych dla rozmowy.
- tematy w grupie będą moderowane.
- grupa będzie widoczna dla wszystkich.

slucik
25 i 28 lat, Wejherowo
Opublikowano: 2009-04-17 14:06
No ej bez przesady temat bardzo fajny (szczerze pierwszy tego użytkownika który mi się podoba).

Ale wracając do tematu:
Pisze kobieta
No więc dla mnie sex grupowy z przewagą panów jest czymś naprawdę wyjątkowym i mimo naprawdę niesamowitych zdolności mojego partnera nie można porównywać doznań jakie niesie sex z 2 czy 3 partnerami z tymi doznaniami które występują podczas zabaw z jednym partnerem.

Oczywiście by zaistniał dobry sex grupowy z większą ilością panów muszą być spełnione odpowiednie warunki:
- Panowie muszą być w porównywalnej kondycji
- Panowie muszą współpracować nie konkurować
- Panowie muszą wykazać się tolerancją dla przypadkowego bądź też nie dotyku innego pana również w okolicy miejsc intymnych

Zdarzyły nam się spotkania z panami którzy chcieli pokazać że są lepsi i kończyło się to nie do końca przyjemnie bo mój partner już dość doświadczony kochane po prostu ustępował dochodził szybciej i szedł pod prysznic a ja kończyłam już tylko z tym partnerem który chciał być "lepszy", owszem sex przyjemny ale w końcu była ochota na grupowy więc troszkę głupio że przez zapędy jednego z samczyków kończy się na seksie 1 on 1 takie spotkania na ogół są ostatnimi z danym partnerem

Co do kondycji każdy pan chyba źle się czuje jak dużo wcześniej zdarzy mu się "zaniemóc" od tego drugiego stąd lepiej żeby obydwaj mniej więcej tyle samo mogli w końcu nikt nie może się czuć niezręcznie, ani w trakcie ani po

Najważniejszy punkt mojej wypowiedzi to wzajemna tolerancja, to że ktoś podczas (klasycznego sandwicza) przypadkowo dotknie swoim członkiem członka czy nogi drugiego partnera wcale nie oznacza że uprawiają ze sobą sex. Niestety zdarzyło nam się już raz że mój partner wchodząc w waginę wszedł do niej jednocześnie z drugim panem, zabawy był koniec, gość zareagował prawie że histerycznie i omal nie skończyło się bójką.

Jak się troszkę dyskusja rozwinie (na co szczerze liczę). To jeżeli taka będzie wola współforumowiczów to chętnie opowiem o doznaniach podczas seksu grupowego

Dziękuję za poświęcony mi czas i pozdrawiam serdecznie
parpor
33 i 32 lata, Duisburg/Niemcy
Opublikowano: 2009-04-18 20:51
no chętnie byśmy poczytali o takich doznaniach bo moim marzeniem jest kochać się w układzie 2m +1k a żona jakoś niezdecydowana, podoba jej się to bardzo ale nie potrafi się przemóc. Nagaduję ją ale nie nalegam na siłę bo to ma być dla niej przyjemne przeżycie więc może jak przeczyta tu na forum czym dysponuje taki układ to może inaczej podejdzie do tego
slucik
25 i 28 lat, Wejherowo
Opublikowano: 2009-04-20 7:28
Opiszę więc może w tej sytuacji mój pierwszy trójkącik

Również oprócz niesamowitego podniecenia miotały mną niepewności no bo owszem był sex analny, był sex klasyczny, lodzik, minetka ale nigdy nie było przecież wcześniej dwóch na raz. W sumie jakbym to miała planować to pewnie do dziś bym planowała a fantazja pozostała by fantazją . Ale pewnego razu odwiedziło nas 2 kumpli (z jednym już sweengowałam), gdy impreza już się lekko rozkręciła Krzyś (mój partner) usiadł na przeciwko swoje miejsce obok mnie na kanapie ustępując koledze. Mimo lekkiego wstawienia już domyślałam się co się święci, chciał popatrzeć jak robię to z nimi obydwoma na raz. Podnieciło mnie to strasznie, a moje podniecenie długo nie musiało czekać by narastać jeszcze bardziej, ponieważ kolega z którym już wcześniej się bawiłam zaczął mnie gładzić po udzie a drugi poszedł w jego ślady.

Na początku mnie pieścili zmieniając się przy szparce, uwolnili mój biust z niepotrzebnych dłużej ubranek i każdy zajął się cycuszkiem od swojej strony, ssali, lizali, pieścili byłam niesamowicie podniecona. Na zmianę całowałam się to z jednym to z drugim aż w końcu doszłam od samych pieszczot, oczywiście to był dopiero początek. Gdy zaczęłam się wić w rozkoszy panowie nie przestawali mnie stymulować a wręcz odwrotnie natężyli swe działania. Nawet nie wiem kiedy klęcząc wypięta (jak w pozycji "na pieska" pieściłam twardy i nabrzmiały z podniecania instrument jednego z kolegów ustami, języczkiem, ssałam lizałam leciutko przygryzałam. Drugi natomiast dalej pieścił moją szpareczkę z tym że zaczął ją również całować było super, przyjemne dreszcze przeszywały moje ciało, by za chwilę zacząć miotać nim w konwulsjach rozkoszy.

Po dłuższej chwili i kolejnym wspaniałym orgazmie poczułam jak sztywny członek wchodzi w moją rozpaloną cipeczkę soczki trysnęły na podbrzusze kochanka a ja prawie szczytowałam już przy samym wejściu, drugi partner którego zadowalałam ustami przejął inicjatywę lekko schwycił moją główkę i delikatnie posuwał mnie w usta, drugi natomiast doprowadzał mnie do szału biorąc mnie od tyłu. Trwaliśmy w tej pozycji jeszcze przez dłuższą chwilę i po chwili partner z szparki postanowił przenieść się do tyłeczka nawilżył go moimi własnymi soczkami i powoli delikatnie wszedł we mnie przeciągnął mnie na siebie (pozycja jak przy odwróconym jeźdźcu) i wyeksponował ślicznie moją rozgrzaną do granic możliwości szparkę swojemu kompanowi. Ten nie zastanawiając się wiele wszedł we mnie z impetem "piłowali" mnie tak we dwóch i na efekt nie trzeba było długo czekać, przeżyła pierwszy raz w życiu tak potężny orgazm, jęki rozkoszy oraz głośne dyszenie obydwu partnerów razem tworzyły muzykę graną podczas symfonii naszych ciał. Moja szparka tryskała obficie soczkami miłości, oblewając również narządy rozkoszy partnera pode mną który pieczołowicie nadstawiał ku pieszczotom kolegi z góry moje nabrzmiałe z podniecenia piersi. Największe zaskoczenie przeznaczone mi było przeżyć na koniec zabawy, gdy prawie że reakcją łańcuchową wszyscy prawie w jednym czasie unieśliśmy się na wyżyny doznań.

Pierwsze zaczął dochodzić partner z dołu gdy poczułam gorącą lawę w swojej pupie oraz jego rytmiczne ruchy związane z niebywałą przyjemnością również zaczęłam szczytować a zaraz po mnie partner z góry który zalał moją szparkę oraz brzuszek swym nasieniem.

Po wszystkim wiedziałam że chcę jeszcze nie raz przeżyć takie chwile na kolejny raz nie musiałam długo czekać jeszcze tej samej nocy mnie wzięli tym razem zmieniając się co jakiś czas między sobą bo dołączył do zabawy również mój partner.

Szczerze polecam tego typu zabawy, doznania są niesamowite i praktycznie nie można ich porównać do żadnych innym doznań związanych z seksem Jeszcze raz Gorąco polecam

Serdecznie Pozdrawiam
forever33young
38 lat, Łódź
Opublikowano: 2009-04-20 11:58
Fiu fiu chyba nie tylko ja stwierdzę że to było bardzo... hmm... obrazowe


jęki rozkoszy oraz głośne dyszenie obydwu partnerów razem tworzyły muzykę graną podczas symfonii naszych ciał



Powinnaś pisać jakieś krótkie opowiadania erotyczne bo masz talent

zawodowiecleon
Opublikowano: 2009-04-22 12:08
Moim cichym marzeniem jest, aby moja żona miała kiedyś szansę na taki seks, aby czuła się atrakcyjna i pożądana przez wielu facetów i aby czuła ich pożądanie. Należy jej się to za zmęczone, podkrążone z niewyspania oczy, wyciągnięte karmieniem piersi, rozciągnięty po porodzie brzuch. Tak bardzo się poświęca. Szkoda, że nie jest przekonana do takich zabaw.
slucik
25 i 28 lat, Wejherowo
Opublikowano: 2009-04-23 18:47
Dzięki forever33 nawet piszemy z moim misiem czasem sobie takie "historyjki" a później staramy się je wykonać taka mała zabawa chyba stąd troszkę mi się podrasowało pisanie ale żeby od razu talent to chyba nie

zawodowiecleon spróbuj może Ty ją utwierdzić w tym że jest piękna, wystarczy okazać pożądanie, pokaż że nie jesteś w stanie się oprzeć jej wdziękom stwierdź jak doskonale Ci jest kiedy z nią się kochasz. Po skończonym stosunku odpocznij i powiedz że nie masz jej jeszcze dość zejdź na dół i zrób języczkiem jej dobrze po czym jak już znów będzie ładnie stał doprowadź ją do kolejne ekstazy zobaczysz że dużo łatwiej jej będzie się przemóc do bardziej śmiałych igraszek jeżeli te podstawowe nabiorą rumieńców
parpor
33 i 32 lata, Duisburg/Niemcy
Opublikowano: 2009-04-23 22:09
No niby masz racje tylko że każda kobieta jest inna a kolegę rozumię . Z moją żoną jesteśmy otwarci i nie mamy przed sobą tajemnic co zresztą widać w naszym profilu . Mamy małe doświadczenie w spotkaniach większych niż 1+1 ale moja żona nie kochała sie jeszcze z innym panem więc mimo że podobają jej się sceny w filmach z udziałem 2 panów nie umi się przełamać . Myśle że to przyjdzie z czasem , tylko że panowie nie chcą czekać i naciskają a nawet są natrętni nie zdając sobie sprawy że wiele kobiet nie znosi takiego zachowania a najgorsze jest to że tylko odstraszają żonę od podjęcia kroku na przód
zawodowiecleon
Opublikowano: 2009-04-24 22:08
Slucik, dziękuję za radę. Pomysł jest świetny. Problem tylko w tym, że mamy dzieci i wieczorem najczęściej wygrywa po prostu zmęczenie . Chcę, aby żona lepiej się poczuła jako kobieta. Czuję, że ona mi nie wierzy, że jest atrakcyjna. Może pożądanie i podniecenie innych mężczyzn pomogłoby jej uwierzyć.
ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2009-04-24 23:16
zawodowiec....

Może i Ty masz dobre chęci, ale jeszcze starań praktycznych trzeba.
Piszesz, że JESTEŚCIE zmęczeni zbytnio na seks wieczorem, ale jeśli oboje jesteście zbyt zmęczeni to i "stado" obcych facetów nie pomoże jeśli Twoja żona zaśnie. A jeśli Ty jesteś zbyt zmęczony żeby się wykazać aktywnością to może kup sobie jakiegoś Redbulla lub innego energetyka, bo liczenie na to, że obcy faceci załatwią robotę za Ciebie to nie jest dobry pomysł.
A może dałoby się dzieci "sprzedać" komuś na sobotę lub niedzielę? Do dziadków lub do cioci i wujka lub nawet w ramach usługi wymiennej do rodziców dzieci w podobnym wieku (a w kolejny weekend Wy zrobicie "żłobko-przedszkole" u siebie...

Niestety brak wiary we własną atrakcyjność działa tak, że o ile żona się czuje mało atrakcyjna to jeszcze przy Tobie się rozbierze, ale przy obcych na pewno nie
Poza tym jako kobieta powiem Ci, że my bardziej wierzymy w to co czujemy i obserwujemy niż w to co się do nas mówi - oczywiście jeśli informacje są zgodne to OK, ale jak się różnią... czyli możesz w kółko powtarzać jak bardzo Ci się podoba żona, ale jeśli nie masz błysku pożądania w oku to Ona i tak w to nie uwierzy.
slucik
25 i 28 lat, Wejherowo
Opublikowano: 2009-04-26 18:16
Dokładnie tak jak Ladybi71 napisała, my również mamy córeczkę i dużo pracujemy ale zawsze można znaleźć odrobinę wolnego czasu można też popróbować igraszek podczas dnia jak dzieci pójdą spać (jak są małe) albo pójdą bawić się z rówieśnikami (jeżeli są starsze) Więcej nie dodam bo ladybi71 w sumie idealnie przedstawiła również i mój punkt widzenia
jaanwawa
31 i 32 lata, Warszawa
Opublikowano: 2009-04-27 16:08
podpisuję sie pod tym, przy naszej dwójce i braku pod ręką babć, cioć itp czasem trzeba sie nagimnastykowac by wygospodarowac czas..ale warto..i dlatego kozystamy z kazdej chwili jaka sie nadarzy..
począwszy od wspólnego prysznica wieczorkiem jak dzieci padną, poprzez szybki sexik gdy sa zaaferowane czymś i swiat dla nich nie istnieje..
slucik
25 i 28 lat, Wejherowo
Opublikowano: 2009-05-04 8:01
No to musimy przyznać że mamy kolejną akcję na koncie w tym temacie i jak zwykle było rewelacyjnie

Jednak stały partner do zabaw również potrafi zaskoczyć hihi namawiamy go do założenia profilu tutaj może niebawem będzie i on użytkownikiem RSZ (swoją drogą szkoda że nie można mieć profili grupowych)


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone