» Forum dyskusyjne » Seks grupowy/Swingowanie » Jak namówic żone
|
Temat: | Jak namówic żone |
[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] |
|
| | Opublikowano: 2008-11-17 22:29 | |
|
Napiszcie jak namowic zone na spotkanie z inna parka.
Wiem ze zona to lubi ale prawdopodobnie sie boji. I chyba sie krepuje przedemna. Pamietam ze kiedys za mlodych czasow bawilismy sie w rozbieranki z i inna para bez wymiany partnerow. Podobalo sie to mojej zonie. Jakos teraz sie boji moze ktos mial podobne problemy i wie jak rozpoczac. Namawiam ja na spotkanie z jakas para bez wymiany ale jakos nie moge przekonac.Moze lepiej dac spokoj i nie zawracac jej glowy?
|
| | Opublikowano: 2008-11-18 12:05 | |
|
Na to nie ma recepty. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
|
| | Opublikowano: 2008-11-18 18:52 | |
|
| Na to nie ma recepty. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa. |
Chyba tak i cierpliwosc. Do tego sie nie da namowic musza miec na to ochote dwie strony. Dzieki za odpowiedz.
|
| | Opublikowano: 2008-11-18 20:57 | |
|
Kobieta to takie stworzenie, które (na szczęście) daje się przekonać ))
Potrzebne jest trochę "zachodu", trochę gry aktorskiej, trochę "marudzenia do znudzenia", szczypta egoizmu, garść altruizmu, łyżka negocjacji coś-za-coś, całość okrasić obietnicą, podsmażyć na pożądaniu i gotowe
|
| | Opublikowano: 2008-11-18 21:14 | |
|
heheh!
Toż to prawie plagiat ;P
Dobrze wiesz skąd 
|
| | Opublikowano: 2008-11-18 22:23 | |
|
Kobieta to takie stworzenie, które (na szczęście) daje się przekonać ))
Potrzebne jest trochę "zachodu", trochę gry aktorskiej, trochę "marudzenia do znudzenia", szczypta egoizmu, garść altruizmu, łyżka negocjacji coś-za-coś, całość okrasić obietnicą, podsmażyć na pożądaniu i gotowe
|
Jest cos w tym. Musze jeszcze popracowac nad tym tematem. pomarudze,pomrucze jeszcze troszke i moze.........Lecz nic na sile jak nie to mowi sie trudno. Jak z zona rozmawiam to cos mruczy ze z jakimis znajomymi to moze by sie zgodzila ale z nieznajomymi to absolutnie nie. Ja akurat mam inne zdanie. Ale przeciez jaki problem poznac kogos milego i sie poprostu przekonac. Dzieki za podpowiedz
|
| | Opublikowano: 2008-11-19 3:27 | |
|
lady, nie ma pojęcia skąd - poważnie mówię. Pisałem to z głowy.
parka, jeżeli macie jakiegoś znajomego, który będzie odpowiednie DYSKRETNY (najlepiej żonaty, aby i on miał dużo do stracenia w przypadku gdyby za bardzo "przyzwyczaił się" do Twojej kobiety) to można spróbować.
Ale IMHO nie jest to najlepszy pomysł z kilku względów, których tu nie czas i miejsce wymieniać.
Możesz roztoczyć przed nią wizje, że znajomy to mógłby zacząć rozpowiadać, że ona to puszczalska, taka-owaka, i że lepiej kogoś nowego poznać na dłużej, zaprzyjaźnić się, a jak będzie gotowa to wtedy.
Jak napiszesz do nas na PW, to podam Ci adres forum na którym są faceci których bardzo kręci patrzenie na ich żony w miłosnym uścisku z innymi. I tam znajdziesz garść wskazówek, jak przekonać swoje lepsze połówki do takiego kroku.
|
| | Opublikowano: 2008-11-19 8:52 | |
|
jesli zona niechce to jej nie namowisz!
|
| | Opublikowano: 2008-11-19 19:04 | |
|
| jesli zona niechce to jej nie namowisz! |
bynajmniej.
|
| | Opublikowano: 2008-11-20 10:23 | |
|
Przepraszam a po co namawiac kogoś kto nie ma ochoty bo nie rozumiem?
Zaproponować, lekko spróbowac namówić - okej ale przekonwać "na siłe"?
No tak zapomniałam - facet chce to kobieta musi :/
|
| | Opublikowano: 2008-11-20 12:12 | |
|
kobieta nie musi jak niechce niema nic na sile
|
| | Opublikowano: 2008-11-20 15:36 | |
|
Oczywiscie nic na sile jest to temat bardzo delikatny. Pod skora czuje ze zona ma lekka ochote na taki uklad para/para ale chyba sie boji to zrobic aby nie stracic w moich oczach. No nic spokojnie poracuje ale nic na sile. Mysle ze pierwszy raz dobrze by bylo sie spotkac z jakas para i bez wymiany partnerow. Ale jak sadze to szybko nie bedzie. Zobaczymy i dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich na forum. Zycie jest piekne szkoda czasu na marnowanie. A moze jakas para odpisze na tym temacie i moze sie spotkamy niby tak przypadkiem i moze udalo by sie oczywiscie przejsc na takie tematy tego typu . Chyba tak najlatwiej mozna zaczac.
|
| | Opublikowano: 2008-11-20 19:28 | |
|
niby przypadkiem?
ronki mi opadneły...
|
| | Opublikowano: 2008-11-21 9:14 | |
|
Ronki czemu opadaja. Kazdy sposob dobry aby zaczac. Okraglutka nikt przeciez nikogo na sile nie bedzie namawial. Nie badz taka zasadnicza. To nie jest forum dla smutaskow. Przynajmniej ja taki nie jestem. Podyskutowac i popytac zawsze mozna. Pozdrowionka.
|
| | Opublikowano: 2008-11-21 9:22 | |
|
to moze zastanow sie czy po takim "przypadkiem" zona nie zażąda rozwodu..
|
|
| [1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] | |
|