Nas jest dwóch,Ty jesteś sama...Sytuacja to nie znana dla mnie wcześniej,ale przyznam jednocześnie,korci mnie by sprowokować jakąś "parną"sytuację.Środowisko idealne.Gęsta,duszna atmosfera.Pomieszczenie mgła wypełnia i półnagie nasze ciała...to na wyobrażnię działa.Niby oto więc przypadkiem,Twoją stopę dłonią gładzę.Potem wyżej ją przesuwam.Sunę wolno w stronę uda.Widzę jak ten drugi facet nie ukrywa zaskoczenia.To zaczyna nas podniecać i pociągać coraz bardziej.W karty gramy już otwarte.Ciało prężysz swe przed nami.Opisujesz je rękami,przesuwając je po skórze.Parę zbierasz w krople duże i przenosisz je do ust.Potem dłońmi wracasz znów,poprzez szyję na ramiona.Głowa Twoja odchylona,włosy przysłaniają twarz.Za zasłoną skryta tak,coraz śmielej się dotykasz.Ręką sięgasz do stanika,za materiał wsuwasz palce.Czujesz swoje sutki twarde i to jeszcze Cię podnieca.Teraz Twoja druga ręka... schodzi niżej.Gładzi brzuch.Potem wolno sunie w dół i wślizguje się za majtki.Fiut mój jest już taki twardy,że nie mogę się powstrzymać.Na bok majtki Twe odchylam,odsłaniając Twoją cipkę.Facet minę ma nie tęgą i nie bardzo wie co robić.Trudno mu się jest oswoić,z zaistniałą sytuacją.Lecz wychodzić nie zamierza.Ja do Ciebie się dobieram i po cipce czule głaszczę.Ty rozchylasz nieco nogi.On wyrażie podniecony,też zaczyna się dotykać.Ty zaś do mnie się przybliżasz i nadstawiasz do lizania.Twoja cipka mokra taka,kusi bardzo swym widokiem.Tułów swój unoszę trochę i dotykam jej językiem.Coraz szybciej Ciebie liżę.Ty opuszczasz swoje biodra i zataczasz nimi koła czując język coraz głębiej.Jednocześnie,bierzesz rękę i obnarzasz swoje piersi.Drugą dłnią cipkę pieścisz,dotykając razem ze mną.Facet obok,swoją ręką,także już masuje krocze...a napięte,twarde prącie,pręży mu się pod slipkami.Chyba już zapominamy,że ktoś może tutaj wejść.Ty masujesz nagą pierś,potem znów do drugiej sięgasz.Ściskasz obie w swoich rękach.Sutki ciągniesz i ugniatasz.Potem przy pomocy palca,delikatnie je okrążasz.Twoja cipka taka mokra,jest już cała w moich ustach.Facet sięga też po fiuta...wolno na wierzch go wyciąga.Taki widok jego prącia,jeszcze bardziej Cię podnieca.Patrząc usta swe rozwierasz i powoli wkładasz palec.On swym fiutem rusza stale,a Ty wyobrażasz sobie,że w Twych ustach jego prącie,właśnie teraz się porusza.Ja tymczasem palec wsuwam,do Twej cipki rozchylonej i poruszam nim do skutku,aż usłyszę Twoje jęki.Jego fiut jest zaś tak wielki,że już wkrótce eksploduje.Ty to widzisz,Ty to czujesz.Chcesz,by spermą swą wytrysnął.Chcesz,by zrobił to tak blisko,jak to tylko jest możliwe.On przysuwa się więc bliżej.Ty pochylasz się do przodu.Jego prącie,w stanie wzwodu,zbliża się do Twoich ust.Jest już obok,jest tuż tuż.Obejmują go Twe wargi.Jego czubek,mokry,twardy,wsuwa się pomału głębiej.Ty chcesz poczuć go wciąż więcej i pochylasz lekko głowę.Ja tymczasem Cię pierdolę poruszając szybko palcem.Twoją głowę trzymam także,gdy on Twoje usta rucha.Wreszcie spermą swą wybucha,a Ty całą ją pochłaniasz.Czuję jak rozkoszy fala,zlewa teraz Was oboje.Słyszę ciche spazmy Twoje i nie mogę się powstrzymać...więc od tyłu Cię zapinam.Ty oparta na nim jesteś a ja mocno Ciebie pieprzę.Nie wiem,czy to druga fala,czy ta pierwsza tyle trwała,ale Tobie ciągle mało.Wciąż poruszasz jego palą a ja z tyłu Cię pierdolę.Słyszę ciche jęki Twoje i to jeszcze mnie podnieca.Teraz także moja sperma wlewa się do Twojej cipki.Jeszcze kilka ruchów szybkich.Jeszcze kila westchnień,jęków...i już zastygamy tak.Lecz to tylko chwilę trwa,bo ktoś nowy chce tu wejść.Ty wciąż masz na więcej chęć...
|