![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Opowiadania, fantazje i poezja erotyczna » Seks w dyskotece
| |||||||||||||
Temat: | Seks w dyskotece | ||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
To były Walentynki. Siedziałam sama w domu i myślałam, że znowu spędzę je sama, nudząc się. Wszystko odbywało się tak, jak co roku. Szłam do skrzynki na listy tylko po to, żeby przekonać się, że jest pusta. Tak było zawsze. Ale nie w tym roku. Teraz była tam koperta zaadresowana do mnie. Jakiś mężczyzna pisał, żebym przyjechała na dyskotekę do pobliskiego miasta, i że on tam będzie na mnie czekał. Ubrałam się w najseksowniejsze ciuchy i pojawiłam się na imprezie dobrze po północy. Zaczęłam tańczyć i trochę za dużo wypiłam, więc postanowiłam wyjść na dwór. W pewnej chwili poczułam, że ktoś mnie obejmuje. Chciałam się obrócić, żeby zobaczyć kto to, ale nie pozwolił mi. Zawiązał mi opaskę na oczy i gdzieś zaprowadził. Nie wiem gdzie, bo w tych okolicach byłam po raz pierwszy. Jak się później okazał to był tył dyskoteki. Położył mnie na ziemię i powoli zdejmował opaskę. Okazało się, że to ... była dziewczyna. Pocałowała mnie. Zadrżałam, gdy zaczęła mi podnosić bluzkę. Czułam jej pocałunki na moim brzuchu. Nie stawiałam jej oporu. Jej ręce wędrowały po całym moim ciele. Jej dłonie powędrowały powoli w stronę moich nóg i wdzierały się od wewnętrznej strony ud. Zamknęłam oczy a gdy je otworzyłam zobaczyłam twarz tej dziewczyny między moimi nogami. Podciągnęłam bluzkę i uciekłam. Wbiegając na salę wpadłam na chłopaka, który podobał mi się od początku dyskoteki. Miał na imię Zbyszek, i powiedział, że myślał, iż już się nie zjawię. A więc to od niego była ta walentynka. Zaproponował mi spacer. Zgodziłam się, bo wypity alkohol zaczął działać i strasznie szumiało mi w głowie. Spacer był strasznieeee długi, przeszliśmy zaledwie kilka kroków na przystanek autobusowy, który znajdował się nie opodal wejścia na salę. Była tam już jakaś para, ale nam to nie przeszkadzało. Zbyszek zaczął mnie całować, najpierw delikatnie a potem coraz bardziej brutalnie. Jego język wdzierał się w moje usta. Tak, jakby chciał je zbadać cal po calu. W końcu nasze języki się zetknęły, a moje ciało przeszył dreszcz podniecenia. On to wyczuł. Lekko się odsunął i powiedział, że jak mi zimno to możemy wrócić na salę. W odpowiedzi przysunęłam się do niego jeszcze mocniej i poczułam jego twardego kutasa na moim brzuchu. Zaczęłam mu odpinać spodnie. Bardzo powoli. Guzik po guziku. Zbyszek nie wytrzymał. Mocno przycisnął mnie do ściany. Podniósł mi bluzkę i zaczął całować moje piersi. Sutki natychmiast zrobiły się twarde. Mimo to przesuwał językiem po nich. Głaskał moje uda, stopniowo, bardzo powoli kierując się ku moim wrażliwym miejscom. Podciągnął mi do góry spódnicę i wsadził swoje palce w moją cipkę. Zaczął nimi manipulować i tym doprowadzał mnie do szaleństwa. Zdjęłam mu spodnie i dotykałam jego kutasa. Odwrócił mnie tyłem do siebie i wziął mnie od tyłu. Myślałam, że to będzie bolało, ale ku mojemu zdziwieniu nie bolało. Im głębiej wciskał penisa, tym milsze było doznanie i już po chwili wzdychałam i kręciłam biodrami, żeby pomóc mu szybciej i głębiej wprowadzić kutasa. Czułam jak jego członek wsuwa się we mnie głęboko, po czym dostałam orgazm. Ale Zbyszek nie pozwolił mi długo się nim cieszyć. Wyciągnął swojego kutasa z mojej pupy, odwrócił mnie do siebie przodem. Rozsunęłam szeroko swoje nogi, a Zbyszek wsunął między nie swoje kolano. Jego wzwiedziony kutas wślizgnął się we mnie. Przywarłam do jego członek i starałam się, by zanurzył się we mnie jeszcze głębiej. Potem szczytował głęboko w moim wnętrzu. | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |