![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Opowiadania, fantazje i poezja erotyczna » Chłopak z baru
| |||||||||||||
Temat: | Chłopak z baru | ||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Chłopak przy barze posłał mi powłóczyste spojrzenie. Jego twarz okalały pukle ciemnych loków. Stał tak i wyglądał niemal jak żywy posąg. Przeszedł mnie dreszcz, gdy otarłam się o jego ramię w drodze do toalety. Gdy wróciłam do swojego stolika moja koleżanka spojrzała na mnie dziwnie.
- Co jest? – spytałam. – Czy coś się stało? Ona tylko głęboko wciągnęła powietrze i wypuściła je niemal z gwizdem. - Widzisz – powiedziała – był tu taki jeden i spytał, czy może nam coś postawić. Zgodziłam się, więc on przyniósł szampana i to. – wręczyła mi karteczkę. – Mówił, że będziesz wiedziała od kogo. Niewielka karteczka złożona była na cztery. Rozłożyłam ją, przeczytałam i zesztywniałam. Czułam jak łomocze mi serce. „Spotkajmy się. Jesteś piękna.” A niżej w samym rogu „dziś o 23:00 w dyskotece Arkadia”. O dziesiątej pożegnałam się z koleżanką. Już postanowiłam. Spotkam się z tym facetem i niech się dzieje, co chce. Wskoczyłam pod chłodny prysznic. Wyciągnęłam z szafy długą, niebieską sukienkę. Założyłam majtki z ostrym wycięciem na tyłku, biustonosz. Perfumy, sukienka, rozpuszczone włosy...wyglądałam całkiem nieźle. Pięć minut przed czasem siedziałam już w największej i najgłośniejszej dyskotece w mieście, sącząc gin z tonikiem. Czas dłużył się strasznie, więc umilałam sobie czas dźgając słomką plasterek cytryny w moim drinku. - Jesteś – zadźwięczało mi nad głową. – wyglądasz przepięknie. Byłam tak zaskoczona, że zdołałam wydusić z siebie tylko jakieś mizerne „dziękuję”. On przysiadł się do mojego stolika i objął mnie, jakbyśmy od lat byli parą. Teraz mogłam mu się dobrze przyjrzeć. Miał ładne rzęsy, rozmarzone oczy. Jego uśmiech był nieco demoniczny, co podsycało tylko moją ciekawość i pragnienia. Siedzieliśmy tak jakiś czas. W pewnym momencie on szepnął „Chodźmy”. Wziął mnie za rękę i poprowadził labiryntem korytarzy, potem po schodach do góry. Był tam mały magazyn i mikroskopijna sypialnia z materacem na podłodze. Gdy zamykałam za sobą drzwi, on położył ręce na moich ramionach i zaczął je gładzić. Wsunął twarz w moje włosy, potem zjechał niżej na szyję, którą niezwłocznie zaczął całować. Jego ręce zsunęły się w dół, na moje biodra, potem gładził mój brzuch, aż w końcu dotknął piersi. Wydał z siebie ciche westchnienie, gdy poczuł je nagie pod cienkim materiałem. Klęknął na podłodze. Zdjął mi buty i zaczął całować moje stopy. Wsunął dłonie pod sukienkę i zaczął powoli się podnosić, jednocześnie podciągając mi sukienkę. W końcu zdjął ją ze mnie. Nie mogłam dłużej stać bezczynnie. Ściągnęłam z niego koszulę. Widok jego ciała, zapach mężczyzny zawróciły mi w głowie. Pierwszy pocałunek był jak iskra. No i wtedy się zaczęło. Poczułam, jak wilgotnieją mi majtki. Zdjęłam je pospiesznie, a on, guzik po guziku, powoli odpinał spodnie, patrząc na mnie, aż w końcu stanął wyprężony i nagi. Podszedł do mnie i delikatnie ułożył na zimnym parkiecie. Rozchylił mi nogi, zaczął wodzić językiem po mojej cipce. Lizał ją i gryzł na przemian, a ja myślałam, że zwariuję z rozkoszy. Sam jego oddech: ciepły, miarowy, wzbudzał we mnie dreszcz. Kiedy zaczął wpychać we mnie swój język, wydałam z siebie ochrypłe westchnienie. I wtedy on, ku mojemu zaskoczeniu przerwał swoje zabiegi. Podniósł się, podszedł do materaca i ułożył się na nim w pozycji półsiedzącej. Jego penis sterczał w pozycji bojowej. Podniosłam się i na kolanach, powolutku podeszłam do niego. Przysiadłam między jego nogami i końcem języka wodziłam po jego brzuchu, wewnątrz ud, aż w końcu zebrałam się na odwagę i wzięłam do ust tego wielkiego, naprężonego kutasa. Zaczęłam przesuwać ustami w górę i w dół. Sądząc po odgłosach, jakie z siebie wydawał, robiłam to dość fachowo. W pewnej chwili złapał moją głowę i nacisnął w dół tak, że aż jego kutas stanął mi w gardle. Podniosłam się. On wsunął ręce w moje włosy i delikatnie przycisnął moją twarz. Zaczęliśmy się całować. Gdy błądził językiem gdzieś w pobliżu mojego ucha, szepnął „połóż się”. Zrobiłam to szybko. Pragnęłam go cholernie. Klęknął nade mną i końcem penisa wodził po mojej cipce. Wreszcie eszedł we mnie jednym potężnym pchnięciem, aż poczułam rozlewającą się po udach i brzuchu rozkosz. Zaczął poruszać się w tył i w przód miarowo i zdecydowanie. Obydwoje byliśmy już tuż tuż. Nagle on zatrzymał ten galop. Podeszliśmy do stołu. Gestem pokazał mi bym się na tym stole położyła. Zrobiłam to. On stanął z kutasem na wysokości mojego otworka. Ujął moje nogi i położył je sobie na ramionach. Złapał mnie za biodra i wtargnął we mnie tak głęboko, że aż poczułam opór gdzieś we wnętrzu. Chwyciłam go za pośladki. Jego ogromne podniecenie cholernie mnie rajcowało. Chciałam więcej, mocniej, szybciej. On jęczał za każdym pchnięciem. Zaczął pieprzyć mnie tak szybko, że nie mogłam złapać tchu. Wtedy nastąpiła eksplozja. Jego orgazm rozlał się ciepłym strumieniem w moim wnętrzu. Poczułam mrowienie w podbrzuszu. Pociemniało mi w oczach. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie. Z odrętwienia wyrwał mnie jego głos. - Jak masz na imię - Nina - Ja jestem Dawid, miło mi cię poznać. Ubrałam się i podeszłam do niego. Zamknął oczy i pocałował mnie, ale tak niewinnie. Odwróciłam się i nie spoglądając na niego, wyszłam. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| hmmmm.... ja oceniam to dobrze i mi się podoba ,jak coś jeszcze masz to ślij do mnie
pozdrawiam | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| no historia bardzo pikantna..ubrana w dobre slowa... | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Kilka następnych opowiadań (część na faktach) jest w stadium końcowym ![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| no te na faktach musialy byc nie zapomniane | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Owszem... | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |