» Forum dyskusyjne » Naturyści i nudyści » naturyzm w domu
|
Temat: | naturyzm w domu |
| | Opublikowano: 2010-02-04 15:12 | |
|
sie ma. jestem nudysta.kilka razy bylem na wale miedzyszynskim w warszawie ale raz tam mnie napadnieto jak wracalem stamtad. odkilku lat opalam sie obok mostu lazienkowskiego. ogolne lubie chodzic na golasa tez i po domu.proponowalem to samo moim znajomym ale stwierdzili ze musze byc zboczony. czy sa tu moze ludzie ktorzy u siebie w domu w obecnosci innych lubia chodzic na golasa? amoze ja jestem chory?
|
| | Opublikowano: 2010-02-04 15:27 | |
|
Nic w tym niema chorego
Sam lubię chodzić bez ubranka
Z moją byłą partnerką miewaliśmy dni (szczególnie latem) gdy przez cały dzień nie ubieraliśmy się. Polecam!(oczywiście nie wychodziliśmy z mieszkania)
Wygodnie i przyjemnie
Ps: Zna ktoś miejsce spotkań lub gdzie latem można się poopalać na Podkarpaciu?
|
| | Opublikowano: 2010-03-04 15:12 | |
|
w warszawie jest jakies fajne miejsce gdzie sie mozna spotkac z ludzmi nago?nie plaza?
|
| | Opublikowano: 2010-03-06 15:08 | |
|
Nawet z praktykowaniem naturyzmu w domu mogą być kłopoty 2 lata temu mnie i mojej ówczesnej dziewczynie pan z administracji zwrócił uwagę, że sąsiedzi się skarżą, że chodzimy po domu nago w ciągu dnia. Dodam, że mieszkaliśmy na 7 piętrze, z ulicy na pewno nie było nas widać a bloki z naprzeciwka były oddalone o 50 metrów (wszystko sprawdziliśmy). A tu w pewną sobotę koło 10:00 dzwonek do drzwi i jakiś szary facet z administracji osiedlowej poucza nas, żebyśmy w mieszkaniu chodzili ubrani Na początku mnie zamurowało, ale grzecznie kazałem mu spie**lać 
|
| | Opublikowano: 2010-03-08 10:11 | |
|
no to fakt,znaczy sie ktos mial lunete,gdyby twoja partnerka paradowala naogo to penie niebyloby problemu.albo jakis czujny moher przez lunete patrzy i sprawdza kto sie kocha po borzemu.
|
| | Opublikowano: 2010-03-10 13:24 | |
|
Ja i moja pani non stop nadzy w domu jesteśmy. Kochamy nagość ,specjalnie nie paradujemy ale dla nas to normalka.
|
|