Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Naturyści i nudyści » NATURYZM - IDEA... - CZYM jest, a czym NIE JEST ?

Temat:

NATURYZM - IDEA... - CZYM jest, a czym NIE JEST ?

Temat sondy:
NATURYZM - IDEA... - CZYM jest, a czym NIE JEST ?

opalanie się na golasa i tyle
Naturyzm to powrót do Natury
nie dorabiajmy do tego ideologii
NUDYZM pilnowanie własnych ubrań
ubranie zdejmuję tylko w domu

[głosować i zobaczyć wyniki mogą tylko członkowie grupy]
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-02 5:07

NATURYZM - IDEA... - CZYM jest, a czym NIE JEST ?

Na dobry początek - przytoczę wypowiedzi z czasu,
gdy przygotowywano tą grupę do założenia...

admin:

Czym sie rozni nudysta od naturysty?
Moze grupa *Naturyści i nudyści*
bo to chyba mocno bliskoznaczne.



dowcipnykochanek:

Znajomość słów prowadzi do znajomości rzeczy i zjawisk...!

Jak oba same słowa i ich ŹRÓDŁOSŁOWY wskazują...:

NUDYŚCI = od: NUDA = ludzie, którzy Z NUDÓW
bawią się w naturyzm, nudzą się ze sobą inaczej... ;P
...i zabijają nudę i czas - rozebraniem się i pilnowaniem
własnego ubrania...! ;P

NATURYŚCI = od: NATURA = ludzie, którzy stawiają
na NATURALNOŚĆ, wyzbycie się skostniałych schematów
konwencji i zwyczajowej, tekstylnej pruderii, WYZBYCIE SIĘ
SZTUCZNEGO, wćwiczonego nam WSTYDU, na POWRÓT
CIAŁA DO NATURY, na BLISKOŚĆ ŁONU NATURY, dostęp
SŁOŃCA do ciała i ciała do słońca; itp.

Widok jest ten sam, lecz motywacje tych dwóch podgrup -
nie są do siebie nawet podobne...!

Prawdziwi NATURYŚCI się NIE NUDZĄ...! ))

Tak więc - zaproponowany przez Admina tytuł GD:

NATURYŚCI i nudyści - powinien być przyjęty, jako trafniejszy.


Oto i JEST GD: Naturyści i nudyści...

Wypowiedzmy się na ten temat...:

NATURYZM - IDEA... - CZYM jest, a czym NIE JEST ?

okraglutka
Opublikowano: 2008-04-07 16:35
Nudyzm - przebywanie nago na świeżym powietrzu dla wypoczynku fizycznego i psychicznego, jako forma powrotu do natury’: Zwolennicy nudyzmu kategorycznie zaprzeczają, jakoby była to forma propagowania pornografii.
fr. nudisme z łac. nudus ‘nagi’.


Naturyzm -ruch społeczno-obyczajowy, który propaguje powrót do natury, przede wszystkim przez przebywanie nago na świeżym powietrzu dla odpoczynku fizycznego i psychicznego; to samo co nudyzm’: Naturyzm ciągle się jeszcze u nas kojarzy z dziwactwem albo wyuzdaniem, a to jest przecież ruch ekologiczny.
z łac. natura ‘przyroda’



Nudyzm od NUDA? nie wiem czy smiać sie czy płakać :/
niegrzeczni30
39 i 40 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-04-07 16:58
plakac, tylko plakac i opalac sie jak najdalej od autora tych pozal sie boze pomyslow
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-08 2:58

Warto odnosić się do warunków i SKOJARZEŃ w języku wypowiedzi.

Widać dobitnie, na przykładzie *nudyzmu*, JAK NIETRAFNE BYWAJĄ

PRZESZCZEPY SŁÓW OBCYCH do innego języka...! ;P

Francuszczyzna i polszczyzna - bardzo się różnią.

Z angielskim i polskim - jest to samo...! RÓŻNICE !

Czy Wy NAPRAWDĘ nie dostrzegacie ironii, którą podszyte są

często moje wypowiedzi ? Gdzie się podziewa Wasze

poDSZczucie humoru...???! ))

pusia79
Opublikowano: 2008-04-08 8:09
znika na widok Twojego kapelusza ....
okraglutka
Opublikowano: 2008-04-08 10:46
Jeżeli z każdego tematu zamierzasz robić arenę do swoich popisów ironiczno-monologowych to może załóż sobie swój własny wątek do tych celów.

Niektórzy mają ochotę sobie po prostu podyskutować na dany temat bez czytania głupot typu *nuda - nudyzm*


Wrrr, szlag mnie trafi przez te wszystkie niedozwolone znaki, coraz bardziej tęsknię za starym forum
kriss39
Opublikowano: 2008-04-09 10:03
do wszystkiego można dorobić ideologie...nawet i do zwykłego opalania na golasa ....ja nie mam pojęcia jaka jest różnica między tym a tym...poprostu lubie wystawić swoje nagie ciało na promienie słoneczne, fajnie jeśli można to robić w miłym gronie podobnie myślących i chcących tak samo ludzi
POZDRAWIAM WSZYSTKICH GOLASÓW !...i już niedługo na kocyki heeeej ;D
okraglutka
Opublikowano: 2008-04-09 23:43
No to jesteś nudystą
klaster
Opublikowano: 2008-04-14 13:10
Nie mam nic przeciwko naturystom, ani ich ideologii, przeciwnie, jednak ważne jest, żeby znać fakty. A te wydają się być takie, że osoby uprawiające naturyzm (jeśli można to tak określić) są - statystycznie - znacznie bardziej aktywne seksualne i otwarte na nowe doznania w sferze erotycznej niż osoby pozostałe. Można zastanawiać się dlaczego tak jest, chociaż powód wydaje się oczywisty: nagość i brak skrępowania własnym i cudzym ciałem. Naturyzm oczywiście nie ma wiele wspólnego z pornografią, za to promuje coś, co nazwałbym luzem seksualnym a co wydaje mi się bardzo pozytywne. Mimo to to naturyzm jako zjawisko budzi bardzo mieszane uczucia, często bardziej negatywne, niż np. prostytucja, co wydaje się być niemądre. Chyba dlatego, że w naszym kraju jest ciut zbyt zimno, żeby praktykować go przez cały rok a plaże dla naturystów to ciągle półoficjalna zabawa
shigazi
43 lata, Gdańsk
Opublikowano: 2008-06-18 7:08
No tak zgadzam się z przedmówca, dodam tylko ze jest to również w jakimś sensie akceptacja samego siebie. Ktoś powie ze się wygłupiam ale również naturyzm-nudyzm jak zwał tak zwał jest też w pewnym sensie edukacją. Ktoś zaraz (jak nam życie) Pojedzie po mnie! Otóż wyobraźcie sobie że w rodzinach korzystających z plaż dla golasów niema problemu z dziećmi które w okresie dojrzewania pod kołdrą oglądają kolorowe magazyny. Nie robi na nich wrażenie nagość i nie poszukują wrażeń podglądając się na wzajem np. szkole, basenie!
A więc jak tak się głębiej zastanowić to jest to raczej pozytyw.
Pozdrawiam golasów i przeciwników nagiego opalania!
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-06-23 20:39

A ja tam nie mam nic przeciwko nagiemu opalaniu się... -
tylko, kurczę, byleby nie nad gazem...! ;P )) -
i naturalne słoneczko jest lepsze od elektrycznego... ;P ))
No i fajniej jest na plaży, niż w solaryjnym piekarniku...! ;P ))
Tylko... - czasem są tAAAkie widoki... -
że pozostaje tylko zamknąć oczy...! ;P ))
Kurcze blade...! ))

jeanny
39 i 37 lat, Toruń
Opublikowano: 2008-06-23 22:26
No niestety matka natura nie każdego obdażyła ciałem idealnym.
I nie wszyscy są tacy jakich byś sobie wymarzył.
Po za tym na plażę idzie się opalać a nie oglądać innych.

shigazi
43 lata, Gdańsk
Opublikowano: 2008-06-24 5:22
Dokładnie tak! Szkoda że zdarza się czasem ktoś kto na plaże przychodzi tylko w tym celu. A są czasem klienci z lornetkami! W takich momentach żałuje że nie mam wiatrówki! Ja uważam ze dla nie atrakcyjnych tym bardziej się szacunek należy, choć by dla tego że akceptują samych siebie, a to również jest pozytyw! Dowcipny znam ciebie ale czasem twoje felietony mnie zaskakują!
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-06-25 9:02

Z różnych beczek - przy okazji, jak już się za pisanie felietonu biorę...

Shi... Szacunek należy się każdemu Człowiekowi i jego Człowieczeństwu
w nim, a nie jego wyglądowi. Sądzę, że to jasne. Ponadto, szacunek -
jak sama nazwa wskazuje - to jest po prostu szacowanie (określanie)
wartości Człowieka i nie każdy zasługuje na taki sam. Ludzie są różni,
ich postawy życiowe różne, ich postępowanie wobec Bliźnich jest różne
i (choćby dlatego) nie każdego w tym samym stopniu można darzyć
szacunkiem. Sądzę, że to też jest jasne. Piękno i harmonia są godne
szacunku. Dysharmonia wyglądu jednak - w niczym nie umniejsza
Człowieka i Człowieczeństwa. Jednakże ktoś o dysharmonijnym
wyglądzie, zwykle (choć nie zawsze) będącym przecież skutkami
jego wieloletnich zaniedbań wobec własnego ciała - nie cieszy się on
fizycznym powodzeniem i trudno byłoby mieć to innym za złe. Prawda ?
A i widoczek to zwykle nieciekawy... - i do szacunku ma się to nijak !

Co do samoakceptacji - zgadzam się z tym, rzecz jasna. Przecież
samoakceptacja - jest warunkiem rozpoczęcia skutecznych zmian
na lepsze. Jednakże - nie może to być przecież tylko próżna, bierna
niby-samoakceptacja, która do żadnych zmian na lepsze nie prowadzi -
tak we Wnętrzu, jak w zewnętrzu, w harmonizowaniu tego, czy tegoż.
Samoakceptacja jest normą, zaś jej brak - od tej normy odbiega.

Nikomu nie można wszakże zabronić podziwiania piękna i harmonii ciał,
które na dodatek - same znajdują się w polu jego widzenia...! Prawda ?
Oczywiście - tekstylne podglądactwo lub nachalne wgapianie się -
czy to przez lornetkę, czy to bez niej - to po prostu prostactwo...

Co do wiatrówki, Shi, to raczej byłaby ona wyposażona w lunetkę... -
coby trafiać celnie... - a lunetka to przecież to samo, co lornetka... -
a przynajmniej do tych samych celów może być użyta... Hehweh !

Co do nagich plaż - jestem zdania, że - w związku z profilaktyczną
ochroną przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym - kapelusz
(przeciwsłoneczny) i okulary (takież) - są nie tylko dopuszczalne,
a i wręcz niezbędne, również na nagiej plaży. Poza tym - nie można
się na plaży zamieniać w skwierczącego kurczaka z rożna i piec swej
skóry na słońcu, bez umiaru...! Bądź co bądź - wiadomo to już
od lat kilku - że jedynie przez pierwsze od pół godziny do godziny
(w zależności od natężenia operowania słońca i pory dnia) - następuje
efektywne opalanie skóry, przez kolejne około pół godziny - następuje
utrwalanie opalenizny, a potem - to już jest tylko niszczenie skóry,
a konkretnie jej budulca, czyli kolagenu - przez szkodliwą część
promieniowania...!
Spiekać się na nowotwo-raczka...?! ;P - PO CO ?!
No i wiadomo też, że lepszy efekt - równomiernej opalenizny ciała -
uzyskuje się opalając się w ruchu !!!, czyli spędzając czas na plaży
aktywnie !!!, a nie leżąc skwierczącym plackiem i ulegając oparzeniom...

I to nie są żarty, nie wolno lekceważyć profilaktyki, jeśli się chce
cieszyć długie lata życia - piękną, jędrną skórą. A nie wysuszonym,
pomarszczonym wiotkciem - jak niektóre panienki, co to po latach
nałogu solaryjnego i plackowaniu po plażach - mają skórę na twarzy
i na całym ciele: poprzebarwianą, bardziej wiotką i pozmarszczaną,
niż ich własne babcie...!

Wasza Blada Twarz - Kapelusznik.



    © Copyright 2004-2012 Sex Zone