» Forum dyskusyjne » Mniejszości seksualne - gay/les » wszystko o oralu
|
Temat: | wszystko o oralu |
[1] | [2] |
|
| | Opublikowano: 2009-06-24 21:37 | |
|
chyba ze masz stalego partnera
|
| | Opublikowano: 2009-06-24 22:04 | |
|
o ile jest wierny co w świecie homo jest rzadkoscia 
|
| | Opublikowano: 2009-06-26 5:31 | |
|
jestes troche dziwny w profilu piszeszo oralu , a tu wyjezdzasz z chorobami nie boj sie na pewno wszyscy wiedza o tych chorobach nie musisz pokazywac ze wiesz cos o tym
|
| | Opublikowano: 2009-07-05 21:30 | |
|
Nie idzie się do łóżka z osobą, której się w ogóle nie zna. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Ja bardzo lubię obciągać ale dawać też
|
| | Opublikowano: 2009-07-05 23:43 | |
|
tak tylko musisz miec pewnosc ze ta osoba od ostatnich badan na obecnosc hiv sie nie puscila i nie zakazila Co w swiecie homo jest raczej watpliwe niestety
|
| | Opublikowano: 2009-07-06 18:15 | |
|
| musisz miec pewnosc ze ta osoba od ostatnich badan na obecnosc hiv sie nie puscila i nie zakazila Co w swiecie homo jest raczej watpliwe niestety |
Powiedział co wiedział. Dziwnie brzmią takie słowa na tego typu portalu. Piszesz tak, jakby zdrada w świecie hetero była rzadkością. To prawda, że gros gejów prowadzi rozwiązłe życie seksualne, ale bez przesady hetero wcale im nie ustępują. Wiem coś o tym
|
| | Opublikowano: 2009-07-06 22:43 | |
|
A co mnie obchodzi świat hetero, to wątek dla innej orientacji, widać nie rozumiesz tego co pisze - pisze o tym, ze brak wiernosci w swiecie homo czestokroc prowadzi do tragicznych skutków - nieodwracalnych
|
| | Opublikowano: 2009-07-07 16:50 | |
|
| A co mnie obchodzi świat hetero, to wątek dla innej orientacji, widać nie rozumiesz tego co pisze - pisze o tym, ze brak wiernosci w swiecie homo czestokroc prowadzi do tragicznych skutków - nieodwracalnych |
Uuu to żeś się rzeczowo odniósł do mojego stwierdzenia, aż mi w pięty poszło
Czuje się w obowiązku bronić honoru homoseksualistów i walczyć z krzywdzącymi uogólnieniami, a Twój argument, że to dział gay/les jest delikatnie mówiąc... śmieszny. Odnoszę się tylko do Twojego stwierdzenia o puszczalskich gejach.
|
| | Opublikowano: 2009-07-07 20:27 | |
|
a co ty mozesz o tym wiedziec co? spojrz na portale dla gejow - ilu ma tam hiva, a niby skad - od dentysty?
|
| | Opublikowano: 2009-07-07 23:14 | |
|
to widać że ktoś ma hiv?
hehehe
|
| | Opublikowano: 2009-07-08 12:48 | |
|
No cóż. Jak ktoś ma za dużo obaw to ma dwa wyjścia:
1/ Zrezygnować z seksu w ogóle, co teoretycznie zabezpiecza przed ciążą oraz przed zarażeniem się chorobami przenoszącymi się drogą płciową - zabezpiecza teoretycznie, ale nie w 100%. Z czasów moich studiów pamiętam aferę z dziewczyną, która będąc wg swojej wiedzy nadal dziewicą była w ciąży, a ojcem okazał się być stomatolog wykonujący zabiegi w narkozie. Chorobę weneryczną można złapać nawet na publicznym basenie, a HIVa u dentysty lub w szpitalu lub na dworcu PKP, kiedy jakiś narkoman na głodzie zaatakuje używaną igłą.
2/ Można się udać do psychiatry lub przynajmniej do psychologa po pomoc w poradzeniu sobie z fobią + odwiedzić seksuologa lub co najmniej poczytać o metodach zabezpieczania się w necie.
Gezzini
HIV nie przenosi się drogą seksualną łatwiej w kontakcie MM niż w MK czy KK. Grozi każdemu kto się nie zabezpiecza.
Na świecie zdecydowana większość zarówno chorych jak i zakażonych to heterycy, bo ich jest statystycznie najwięcej wśród ludzi.
A to co się publikuje w Polsce ma wiele źródeł:
* Bycie nie-heterykiem jest u nas społecznie piętnowane, więc jak już ktoś się do tego potrafi przyznać to na pewno jest to też osoba, która miała w swoim życiu więcej niż jednego partnera seksualnego (co nie znaczy wcale jednoznacznie, że prowadząca rozwiązłe życie), i przez to potencjalnie bardziej zagrożona. Również osoby hetero mające kontakty z więcej niż jedną osobą są potencjalnie bardziej zagrożone, więc poznając kogoś w tym serwisie bardziej się ryzykuje niż oczarowując sobą podczas nabożeństwa dziewicę czy prawiczka w trakcie nowicjatu, ale nawet w tym drugim przypadku nie ma 100% gwarancji bezpieczeństwa ani na początku, ani tym bardziej potem w trakcie związku.
* Osoby głoszące różnorakie religie od zawsze wykorzystywały niewiedzę ludu i zastraszały w niewygodnych przypadkach - zamiast tłumaczyć dlaczego okazywanie miłości płci przeciwnej jest OK, a swojej jest wbrew zasadom łatwiej jest postraszyć głupi naród śmiertelną chorobą.
* W Polsce bardzo niewiele osób robi testy na HIV. Robią je sobie co światlejsi narkomani i geje oraz prostytutki i nieliczna grupa innych, więc siłą rzeczy korzystając ze statystyk wychodzi, że zaraza się szerzy głównie wśród narkomanów, gejów i prostytutek. Jasne że wpakowanie sobie w żyłę igły z której wcześniej korzystała osoba HIV pozytywna na 99% równa się zarażeniu, ale samo przyjmowanie narkotyków nie zwiększa ryzyka zarażenia się wirusem. Podobnie można przez lata mając odpowiednią wiedzę i zachowując ostrożność żyć wspólnie, a nawet uprawiać sex z osobą zarażoną i samemu się nie zarazić.
Każdy przygodny kontakt niesie za sobą ryzyko i płeć ani orientacja seksualna owego przygodnego kontaktu nie ma znaczenia. Heteroseksualna "robotnica leśno-drogowa" jest groźniejsza od geja, który od 10 lat był w stałym zwiazku i mieszkał z partnerem, ale właśnie się rozstali i szuka kogoś nowego. I również kontakt z niewinnie wyglądającą 17-letnią heteryczką może nieść za sobą większe zagrożenie niż kontakt ze mną, choć od kilkanastu lat jestem aktywną biseksualistką lubiącą seks w większym gronie i nie tylko o tym seksie marzę, ale się nim bawię - taka laseczka może się okazać modelem, który od dwóch lat 2-3 razy w tygodniu po imprezach budzi się gdzieś i nie wie za bardzo jak się tam znalazła, a tym bardziej co i z kim robiła w nocy, miała już dwie skrobanki, a od roku żeby nie być po raz trzeci w ciąży średnio raz w miesiącu przyjmuje tabletki wczesnoporonne.
A nieco bardziej w temacie:
* ja zdecydowanie wolę obciągać
bo do obciągania nie mam co dać, chociaż... obciąganie dużego palca u nogi jest baaaaaaaaaardzo przyjemne
i uwielbiam też być lizana
* o ile stosunki pochwowe i analne z kimkolwiek innym niż mój stały partner odbywam tylko w prezerwatywie to oral bez, bo lizanie gumy mnie nie kręci - niestety odpada finał w ustach, ale obciąganie w gumce to żaden fun, a jak ktoś jest aż tak podejrzany, że trzeba by koniecznie obciągać przez gumkę lub lizać przez folię to rezygnuję z kontaktu.
|
| | Opublikowano: 2009-07-08 18:43 | |
|
| Jasne że wpakowanie sobie w żyłę igły z której wcześniej korzystała osoba HIV pozytywna na 99% równa się zarażeniu |
Średnio przy wstrzykiwaniu narkotyków tą samą igłą przez osobę zakażoną i niezakażoną do infekcji dochodzi w 0,7% przypadków. To tak tytułem sprostowania.
|
| | Opublikowano: 2009-07-08 21:32 | |
|
No dobra - nie sprawdzałam, tylko pisałam "co mi ślina na język przyniosła" i jak widać i we mnie zaokrzenił się stereotyp, że narkotyki jedną igłą to śmierć A właściwie to powinnam napisać wcześniejsza śmierć...
Ekspertem od narkotyków nie jestem (i jakoś nie żałuję tego ), ale z resztą mam nadzieję mniej więcej się zgadzasz
Jak czytam teksty o tym, że spotkanie w domowym zaciszu jest bezpieczniejsze od seksu (często z tymi samymi ludźmi ) w klubie swingerskim oraz że większość gejów i biseksów ma HIVa (a pisze to podobno biseks ) więc można im tylko dawać do obciągania z finałem, ale żadnej aktywności absolutnie w ich kierunku nie bo HIV to się we mnie gotuje.
|
| | Opublikowano: 2009-07-09 8:44 | |
|
Hmmm no to się gotujcie ja tam ryzykował nie będę znikam z forum papa
|
|
| [1] | [2] | |
|