Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Męskie sprawy » warto było ?

Temat:

warto było ?

Temat sondy:
warto było zarzynać się

tak
nie

[głosować i zobaczyć wyniki mogą tylko członkowie grupy]
amok66
Opublikowano: 2008-06-04 20:56
Zgodnie z sugestią Rubensowskiej przenoszę temat tu.
Gonitwa za pracą, karierą (wyżej już nie chcę), czwarty i 1/2 krzyżyk na karku i nagle stop!. Bunt organizmu i pytanie po co mi to było. Postanowienie zrzucenia nadwagi, ograniczenia palenia, zamiast samochodu rower, powrót do nurkowania, jazdy konnej i na nowo urozmajcenia życia erotycznego - to też zatraciłem (ale byłem głupi !). Jest ktoś podobny ?.
wyjadacz
Opublikowano: 2008-06-07 23:16
Hmm, to może ja cos dodam w temacie. Najpierw odpowiedź: nigdy nie warto, moim zdaniem, wpuszczać się w jakiś jeden kanał a szczególnie kariery, kasy itp. jeżeli inne aspekty życia na tym ucierpią. To, że ucierpią to w zasadzie niby wiemy ale... pokusa czasami jest duża.
No cóz Amok ja ten temat przerabiałem w trzecim i 1/2 krzyżyku.
Na szczęście odpowiedź znalazłem po roku i sobie odpuściłem.
Na drugie szczęście nigdy nie miałem nadwagi, nigdy nie paliłem, nigdy nie zaprzestałem uprawiać sportów i kiedy zauważyłem, że częściej myślałem o pracy niz o seksie, to wtedy właśnie zrozumiałem, że nie warto.
Na dodadek w czwartym krzyżyku uznałem, że chyba warto spróbować jeszcze czegoś nowego i... nie było to żadne nowe wyzwanie zawodowe.
No cóż errare humanum est i myślę, że dobrze jest czasami się zreflektować, zanim będzie za późno.
Życzę powodzenia Amok.
Swoją drogą jestem ciekawy innych wypowiedzi.
kotka22
27 lat, Wrocław
Opublikowano: 2008-06-08 23:20
Tez tak mam- ok 300 godz na mies+ ok 100 dodz kursu.. ale praca sprawia mi przyjemnosc
Trzeba robic co sie lubi

pozdrawiam
zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-06-09 1:33

kotka22:
Tez tak mam- ok 300 godz na mies+ ok 100 dodz kursu..
ale praca sprawia mi przyjemnosc
Trzeba robic co sie lubi


A jak się *lubi* wywoływać przyczyny... - to się będzie MUSIAŁO
*polubić* zbierać opłakane, a nieuchronne skutki...! Witalność siądzie !
Kwestia czasu ! Cóż..., jak się *lubi* zapier... po 13-14 godzin na dobę...
(400 godzin w miesiącu...), to się potem *lubi* nie dożyć 30-tki...!
Praca ma SŁUŻYĆ Życiu, być jego ułamkową częścią... -
a NIE ZASTĘPOWAĆ Życie...!!! Toż to jakiś OBŁĘD...!!!
Zdiagnozowany pracoholizm...
Dalszy komentarz - zbędny... ;P
poZDROWIEnia...! ))

wyjadacz
Opublikowano: 2008-06-09 11:32
Powiem krótko - pracuje się po to aby żyć a nie żyje aby pracować.
Co wcale nie musi oznaczać biednego zycia - aby była jasność.

No chyba, że 300 godzin to jakaś sama przyjemność - aż się boję pomyśleć jaka . Chociaż i TO pewnie by się przejadło każdemu po dłuższym czasie w takiej ilości.
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-06-10 5:49

Cóż... - 300-400 godzin harówy w miesiącu... -

toż to może być co najwyżej *przyjemność* -

z kategorii sado/maso...!!! ;P ))

A tym bardziej, że czas pracy - wcale nie przekłada się na pieniądze...!

Można pracować po kilka godzin dziennie, w 3-4-5 dni w tygodniu
i żyć normalnie, mając i regulując kilka tys. zł/mies. swoich stałych
zobowiązań i bieżących płatności. To niewiele, ale na spokojne życie -
mnie w zupełności wystarcza...! Od zawsze - prowadzę własną działalność.

azjal666
Opublikowano: 2008-06-20 22:44
Pracować aby żyć czy żyć aby pracować? To oczywiście retoryczne pytanie. Dla obu grup wybierających skrajnie różne odpowiedzi.

Rozumiem, że można lubić to co się robi... ale praca czyli systematyczność, powtarzalność, terminy, ci sami ludzie itd... to przypomina jedzenie cały czas tej samej potrawy. Wiem że można lubić np. czekoladę, czy śledzie. Ale żeby jeść codziennie to samo... to lekka przesada. Przynajmniej dla mnie....
Kredyty, rachunki... proza życia, jeść trzeba (a więc pracować też). Ale niech nikt mnie nie przekonuje, że można to polubić. Nawet jeżeli chodzi tylko, powiedzmy, o kilka godzin trzy razy w tygodniu...




maxi44
Opublikowano: 2008-06-20 23:00
...można polubić i wtedy da się pracować od 10 do 22... choć nie codziennie... żeby pracować po 3 godziny to najpierw trzeba czasem i po 10... ale chyba mimo wszystko nie zakopałabym się tak na długie lata, choć kocham to co robię...
wyjadacz
Opublikowano: 2008-06-21 15:24
No mowa pewnie, że można polubić a nawet trzeba, skoro musimy pracować aby jakoś funkconować wśród ludzi.
Jasne, że wolałbym być teraz na jachcie gdzieś na Karaibach niz siedzieć i planować targi branżowe - chociaż to akurat jest fajne i kreatywne.
Uważam, że trzeba wybrać prace jaką się lubi i równolegle rozwijać pasje czy po prostu korzystać z życia - w rozsądny sposób, bo nie ma nic gorszego niz człowiek, któremu odbiło z nadmiaru pieniędzy i wolnego czasu.
No a zaniedbywanie seksu to już gwałt na samym sobie ))
drwatson
34 lata, Lublin
Opublikowano: 2008-06-21 18:08
Laska, przyszły ambasador, w filmie Chłopaki nie płaczą rzekł:
W ogóle bracie, jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.


Pozdro!
panpo40
Opublikowano: 2008-06-23 12:40
Czy Warto było? Tak i nie. W zyciu ciagle stajemy przed dylematami co jest ważniejsze. Byt okresla świadomoś wiec potrzebna jest kasa. Kasa to praca i nie koniecznie lubiana. Ale trzeba zyc z czegoś. Najgorsze że w pogoni za kasa tracimy cenne chwile które mozna przeżyc inaczej. A seks odsuwany na dalszy plan - czasami tak jest bo sił brak po 15 godzinach pracy. Konkluzja jest tak że nalezy trochę zwolinic a popatrzy zści. Sex z kobietą jest czymś pieknym. Dobrym dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Oczywiscie tez cudownie jest poznawa inn pobudzac do działania i utrwalac zwiazki - jesli sie to robi z głowa ta u góry a nie na dole
kotka22
27 lat, Wrocław
Opublikowano: 2008-07-06 22:50
Praca moze byc tez po czesci hobby wiec nic dziwnego, ze automatycznie poswieca sie jej wiecej czasu. Nie zawsze praca jest tylko zrodlem dochodu potrzebnego do zycia..

wyjadacz
Opublikowano: 2008-07-18 0:22
Owszem, wtedy jest chyba najprzyjemniej pracować i nie liczyć czasu. Pod warunkiem, że inne sfery zycia nie są zaniedbywane. Znam informatyków siedzących po 12-14 godzin przed kompem, ale uważam, że nie jest to zdrowy tryb życia i prędzej czy później będą żałować - tak jak zaznaczył autor tematu na początku.
Jestem w stanie zrozumieć natomiast ludzi uprawiających sport lub inne prace ruchowe ( no nie kopanie rowów czy noszenie cegieł ), ale to moze być i zdrowe i przyjemne. Pytanie czy odpowiednio płatne do oczekiwań?



    © Copyright 2004-2012 Sex Zone