Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Męskie sprawy » Wielokrotny orgazm męski

Temat:

Wielokrotny orgazm męski

puki69
Opublikowano: 2009-06-03 11:27
Mam pytanie do mężczyzn, którym udało się osiągnąć wyższy poziom w łóżku, czyli potrafią mieć wielokrotny orgazm. Sam mam niewielkie w tym doświadczenie, dlatego mam kilka pytań z tą niezwykłą umiejętnością.
1 - Jak długo ćwiczyliście za nim pojawiły się pierwsze efekty?
2 - Początki łatwiejsze były solo czy z partnerką?
3 - Może macie jakieś dodatkowe rady


Pozdrawiam
paraczewa40i41
43 i 44 lata, Częstochowa
Opublikowano: 2009-06-03 21:06
jak to solo ,przeciez rece opadaja
jonik
Opublikowano: 2009-06-04 1:40
ciekawe jak wyglądałby wytrysk przy takim orgazmie
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2009-06-17 23:49

No, wreszcie ktoś poruszył ten jakże istotny, a mało znany temat...! - wielokrotnych Orgazmów u Mężczyzn.

To zależy, czy ćwiczysz intensywnie, czy doraźnie, jak często uprawiasz Seks ze swymi stałymi Partnerkami itd.

O ile dobrze pamiętam, bowiem od tego czasu upłynęło już kilka lat... - i umiejętności te stały się dla mnie po prostu

powszednią dobrą praktyką własną, w różnych relacjach... U mnie - bez fiksowania się na tym - pierwsze efekty zaczęły się

pojawiać po kilku miesiącach SAMOOBSERWACJI i SAMOKONTROLI, zaś do biegłości w sztuce samokontroli fizjologii oraz

w sztuce wielokrotności moich orgazmów podczas jednego stosunku - doszedłem po kilkunastu miesiącach. Warto było...!

Z czasem odkryłem, że w większości sytuacji - to ja mam wpływ na to, czy zakończę orgazmem z wytryskiem, czy też go

powstrzymam i dojdę (czasem równie intensywnie) bez wytrysku, a zaraz po nim - będę kontynuować kochanie się z moją

Partnerką seksualną... Zaś zdarzało się i tak, że w przeciągu pół, czy półtorej godzinki kochania się - tych orgazmów było

kilka, zaś na sam koniec - doprowadziwszy Partnerkę po kilka, kilkanaście razy na kolejne Szczyty Jej Rozkoszy - wspólnie

z Nią - dochodziłem już z wytryskiem, świadomie dopełniając w ten sposób. Czasem jednak, kiedy czułem u siebie znaczne

wyczerpanie, wówczas również podczas ostatniego, intensywnego orgazmu - zamiast rozpraszać energię - kumulowałem ją.

Doświadczyłem, że praktycznie w większości przypadków - mogę swobodnie kontrolować, czy dojdę, czy powstrzymam się

przed dochodzeniem i jeszcze znacznie przedłużę stosunek. Owszem, bywają jednak takie sytuacje, podczas których oboje

z Partnerką - dochodzimy już w ciągu pierwszych kilku minut, czasem po 2-3 razy, już w pierwszych kilku minutach...

A i wówczas, gdy po dłuższym poście lub stęsknieniu się za wzajemną Bliskością i Seksem - czuję, że tym razem długo

nie wytrzymam - po prostu nawet się nie staram powstrzymywać... - i to też jest fajne. Następnie, za drugim, czy

trzecim razem - można się pokochać dłużej, jeśli kondycja jest lepsza, to półtorej, czy choćby i dwie i pół godzinki,

bez dochodzenia, a za to - dbając o wprowadzanie Partnerki po wielokroć na Szczyty Jej Rozkoszy...!

To naprawdę nakręca mnie i daje frajdę o niebo większą, niźli własne orgazmy...! Co więcej - często

da radę przenieść te umiejętności i poziom zgrania się - do innych relacji Kochankowie... - jednakże

wymaga to odpowiednio uważnego i dobrego zgrywania się z tą inną Partnerką i pewnego stażu w relacji...

Każdy Człowiek bowiem - ma swą INNĄ specyfikę...! Moja rada: przede wszystkim - nie przyrastać do schematu !

puki69, żadne ćwiczenia solo (choć czasem bywają przydatne - i owszem) - nie zastąpią tych w sytuacjach z Partnerkami...!

jonik, wówczas wytrysk może (choć wcale nie musi) być podczas ostatniego z serii orgazmów... - nie pomyślałeś o tym ?

cozlegotonieja
Opublikowano: 2009-06-18 23:41
wolę obfity wytrysk niż jakieś wielokrotne orgazmy... wole raz a porządnie, a za jakąś chwile znów sie kochać i znów dojść razem z partnerką...
incanto
Opublikowano: 2009-06-20 12:26
dowcipnykochanku - znaczy się opanowałeś TAO, hihi
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2009-06-20 15:15

incanto:
dowcipnykochanku - znaczy się opanowałeś TAO, hihi


A cóż to jest TAO, jeśli nie Zasada DwójJedni...?? - czyli Całość: Bieguny Razem we Dwoje !!

Tak więc - TAO możliwe jest do osiągania... wyłącznie w Połączeniu Partnera z Partnerką...!!

Duchowa i Żądzowa DwójJednia Męskości i Żeńskości ! - oto i cała Magia... i Głębia TAO...!!

Oto i Esencja Wiedzy Tantrycznej, płynąca z dobrej Praktyki...! Kosmiczna Zasada - w Seksie...



    © Copyright 2004-2012 Sex Zone