» Forum dyskusyjne » Męskie sprawy » Jak przyspieszyc orgazm ?
|
Temat: | Jak przyspieszyc orgazm ? |
[1] | [2] |
|
| | Opublikowano: 2009-02-04 14:36 | |
|
Pytałeś o "technikę"...Poproś partnerkę żeby poćwiczyła mięśnie Kegla. Umożliwi jej to rytmiczny skurcz pochwy w trakcie stosunku...jeśli będzie na tyle mocny,ze będziesz to odczuwał to małe sznse byś zbyt długo wytrzymał taki wewnętrzny masaż. Czy przy onanizowaniu tez masz problemy z dojściem?
|
| | Opublikowano: 2009-02-04 23:54 | |
|
Lobuz - w końcu pożyteczna nie zakładająca niczego odpowiedź Część ludzi ma dziwny sposób na zakładanie z góry jakie mam życie seksualne. Faktycznie o Keglu nie pomyślałem
Przy onanizowaniu też z reguły zajmuje to spooro czasu, także raczej nie dopatrywałbym się tutaj niczego w partnerce, bo wczesniej też było podobnie
|
| | Opublikowano: 2009-02-05 18:43 | |
|
Najlepszym sposobem na dojście szybkie, jest zamknięcie oczu i wyobrażenie sobie tej z którą było najlepiej. Z reguły to pomaga, ale nie we wszystkich przypadkach
|
| | Opublikowano: 2009-02-10 8:06 | |
|
Hmm, Twój "problem" różnie może być postrzegany i niekoniecznie być postrzegany jako problem. Większość facetów chyba nie miało by wiele przeciwko takiemu "problemowi". A z pewnością większość chyba Chińczyków czy innych Japończyków, gdzie dąży się za wszelką cenę do stosunków niezakończonych wytryskiem nasienia. Uznają bowiem, że w ten sposób tracą siłę czy inną moc.
Tak więc, problem nie problem. Tak jak ktoś wspomniał o ile nie bolą Cię jądra od powstrzymywanego wytrysku czy zbyt dużego podniecenia, to ja bym tego problemem nie nazywał. Ale o dużym podnieceniu w Twoim wypadku raczej chyba nie można mówić. Ale to ja tak widzę, Ty oczywiście możesz to widzieć jako problem 
|
| | Opublikowano: 2009-02-10 9:04 | |
|
A owszem, problem z dojściem możeby być uciążliwy, głównie dla kobiety, która ma swoją wytrzymałość i nie zawsze ma chęć na przydługie bzykanko. Po pewnym czasie to przestaje być przyjemne a staje się męczące fizycznie albo wręcz bolesne, gdyż podniecenie mija, pojawia się znużenie i myśl "żeby wreszcie skończył"...
Sama miałam z takim gościem do czynienia, więc wiem, o czym mówię...
|
| | Opublikowano: 2009-02-10 17:46 | |
|
Mi wystarczą czasami 3-4 ruchy a czasami i godzina ostrych działań to za mało.
Zdażyło mi się , że partner tylko dotknął ręką moją małą i było cudnie.
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 8:15 | |
|
Marynatka czy dobrze zrozumiałem, że Tobie czasami wystarczą 3-4 ruchy faceta i już masz orgazm?, napisz więcej od czego to zależało?. Czy to tzw. "chemia" ,czy też odpowiednia gra wstępna, czy jeszcze coś innego?
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 8:23 | |
|
Z pewnością szybkość dojścia do orgazmu przez kobietę zależy od stopnia podniecenia, jaki osiągnie, zanim facet zabierze sie do konkretów. Mnie też się zdarzało dojść bardzo szybko, jeśli wczesniej się porządnie nakręciłam, czy to dzięki pieszczotom, czy dzięki samemu nastrojowi A bywało, że choćby nie wiem, jak długo mężczyzna się we mnie poruszał i gimnatykował, jeśli nie byłam nakręcona, to mogło z tego nic nie wyniknąć.
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 8:34 | |
|
O.k. Capri - wszystko zgodnie z "zasadami" , czy więc bardzo duża chęć seksu w danej chwili lub z danym facetem powoduje u Ciebie taki efekt ?.
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 8:37 | |
|
Owszem
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 8:52 | |
|
O.k. czyli to potwierdza w zasadzie fakt, że kobiety też mają ochotę na tzw. szybki numerek i... to zakończony ich orgazmem .
Czy teraz też odpowiesz twierdząco?
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 10:42 | |
|
Tak, zgodzę, ale nie do końca, bo w moim przypadku przynajmniej, jak już ja jestem po finiszu, to nie odstawiam partnera, tylko dalej się z nim kocham, aż i on będzie miał z tego pełną satysfakcję 
|
| | Opublikowano: 2009-03-06 12:07 | |
|
Wszystko jasne Capri zdecydowana większość kobiet jest w stanie kochac się jeszcze po ich orgaźmie dalej ( czasami może potrzebują parę sekund na ochłoniecie po swoim orgaźmie ), ale w zasadzie są w stanie dać facetowi czas na dokończenie .
A może nawet wystrzelenie kobiety na orbitę kolejnego orgazmu?.
Nie mylmy dwóch watków ( z wielokrotnych orgazmów, gdzie niektóre kobiety nie sa w stanie kochac się dalej, bo to je "omdlewa" i "wyniszcza" ), bo przyjemność kochania się kobiety po orgaźmie normalnie chyba występuje.
Inna sprawa to dłuugie rżniecie bez końca do czasu kiedy kobieta ma juz dość i po prostu nawet czasami "wysycha" ,co chyba jest juz ostatecznym dowodem na to, że raczej ma ochotę na zakończenie działań.
|
|
| [1] | [2] | |
|