![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Męskie sprawy » Fascynacji już zdobytą partnerką? Na jak długo?
| |||||||||||||
Temat: | Fascynacji już zdobytą partnerką? Na jak długo? | ||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Często jest tak ,że Ktoś Nas oczarował, zafascynował i zauroczył w sobie. Dochodzi do pierwszego spotkania i nagle okazuje sie po fakcie że coś jest nie tak. Powiedzcie na jak długo wstarczy fascynacji w związku, znajomości? Jak bardzo trzeba ją rozgrzewać, wzniecać i ..przyzwyczajac sie do niej? Meżczyzni powinni wiedzieć zatem więcej o pobudzaniu fascynacji?hmm | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Hmmm...fascynacja, zauroczenie....rozumiem, że chodzi o te odczucia nabyte w trakcie wymiany wiadomości przez internet...
Bo jezeli tak, to tu - przed monitorem czesto *rodzą* sie całkiem nowi ludzie...świetni, wspaniali, urodziwy i cali naj, naj, naj.... Rzeczywistośc jednak weryfikuje to wszystko i czesto, a wiem to z własnego doświadczenia, przy kawie okazuje sie, że ten *naj* jest całkowitym niewypałem, a zegarek w takiej sytuacji jest jedynym sprzymierzeńcem. A tak naprawdę - to kolejny temat rzeka, bo przeciez kazdy jest inny, kazdy czegos innego oczekuje i kazdy cos innego z siebie daje - albo tez - nie daje nic ! I trudno w takiej sytuacji o fascunacje, czy dalsze ciagniecie czegos, co i tak nie ma najmniejszej racji bytu. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Jest też tak, że to co czytamy jest super, coś sobie wyobrażamy - widząc tylko fotografię. Potem jest spotkanie w realu i jest tak, że coś ciągnie Ciebie do tej osoby, chce się z nią przebywać jak najdłużej, kochać się z nią jak najczęściej.
Mozna też się zakochać jak nigdy dotąd w życiu, może to trwać ca. 2 lata i mieć ciągły niedosyt razem spędzonego czasu. Można też mieć po tym czasie wrażenie, że to "druga połóweczka" na całe życie .
Pobudzanie fantazji wtedy nie jest potrzebne, bo jest fantastycznie , kiedy można realizować wspólne fantazje.
Sądzę, że aby fascynacja nie byla tylko wirtualna i nietrafiona, warto czytać co ona/on napisał ( to widać "miedzy wierszami" ), kim jest, co robi, co ją/jego interesuje, jakie ma poglady itp itd. Wtedy nietrafienie z fascynacją jest mniejsze. Fascynacja fotką, samym faktem fajnego rozładowania "potrzeby" ( czytaj: opróżnienia zbiorników ) to wg mnie fascynacja na krótką metę i faktycznie później może być wtedy potrzebna fantazja lub fajna gazeta , albo film XXX .
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Wirtualne oczarowanie to tylko zainteresowanie wersją DEMO, która często mocno różni się od wersji użytkowej
O oczarowaniu można mówić dopiero podczas spotkania twarzą w twarz, ale o ile za fascynacją nie podąży coś więcej to fascynacja szybko mija. A to "więcej" to bliskość, zaufanie, bezpieczeństwo, i dopiero one sprawiają, że ktoś kto nas zafascynował nie przestaje być atrakcyjny. Niedawno w TV wypowiadał się na ten temat jakiś naukowiec i udało mi się znaleźć w necie tekst, który można uznać za streszczenie jego wypowiedzi.
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Fajny tekst, no taka jakby definicja miłości z "logicznego" punktu widzenia. Lepsza taka niż żadna , bo nie każdy ma szansę w życiu, aby się przekonać co to jest prawdziwa miłość i jak smakuje.
Pamietam, że kiedyś szukałem takiej "logicznej" odpowiedzi na to pytanie , na szczęście życie mnie wyręczyło . | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Smutny wniosek dla tych, którym się nie udało przekonać co to jest miłość jest taki, że jeśli znajomość nie przejdzie do tego drugiego stadium to fascynacji się nie da utrzymać. Owszem można w seksie i związku przejść z fascynacji w przyzwyczajenie do bycia z sobą lub też bycie z sobą z rozsądku, ale moim zdaniem obie te opcje to tylko sposoby na "przetrwanie", gdyż z powodu braku faktycznych chęci nie dają poczucia szczęścia.
P.S. Qrcze... zaczynam się wymądrzać jak jakiś filozof zajmujący się miłością | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
No bo Ty Lady mądra kobieta jesteś | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Czy mądra to nie wiem, sprawa dyskusyjna - na pewno gadać w różnych formach (czasem na piśmie) lubię.
A wracając do tematu to do poprzedniego postu jeszcze dodam, że jak się nie odczuwa szczęścia z bycia z sobą nawzajem to zaczyna się go szukać w innych "miejscach" - jedni się zapisują do klubu szachowego, inni na "hobby" wybierają sobie spożywanie piwa w pobliskim barze, a jeszcze inni pomimo bycia w stałych związkach z kimś rejestrują się na tym lub podobnym serwisie... | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |