![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Hydepark » Humor
| |||||||||||||
Temat: | Humor | ||||||||||||
| [1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] | [13] | [14] | | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka -Mamo czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie.... Przedszkole. Jasio zaczyna zwalaa na podłoge wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta -Co robisz Jasiu? -Bawie sie -W co? -W k..wa mać, gdzie są klucze do samochodu Para w łóżku: -To twoje piersi, czy gesia skorka? -A ty sie kochałeś, czy trząsłeś z zimna? Żona do meża: - Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty? - Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał? Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego - O. I to jest obsługa. Ladnie podane, na tacy, z serwetką... Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz sie kochałeś? - Na wojnie, wnusiu... - A jak, a z kim? - Jak to z kim... Na wojnie sie nie wybiera... Dwóch starszawych jegomościów gawedzi o seksie: - Nadal moge dwukrotnie!!! - A który raz sprawia ci najwiekszą przyjemność? - Myśle, że ten zimą. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałes na to pytanie: Po co jest zgrubienie na końcu członka? - Napisałem że po to by sprawiac większ przyjemnośc dziewczynie.... - E,t o ja pewnie mam źle.... - A co napisałeś? - Żeby sie ręka nie ześlizgiwała.... Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągle kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: Jasiu, o co ci chodzi? Jasiu odpowiedział: - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej ! Myślę, że tez powinienem być w trzeciej klasie! Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora . Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła . Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu . - Dyrektor: Ile jest 3 x 3? - Jasiu: 9. - Dyro: Ile jest 6 x 6? - Jasiu: 36 I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi . Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział: - Myślę, ze Jasiu może iść do trzeciej klasy. Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań . Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczęło) - Pani Magda spytała, co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? - Jasiu, po chwili Nogi. - Pani Magda: Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ? - Jasiu: Kieszenie. Pani Magda: Co zaczyna się na K kończy na S, jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn? - Jasiu: Kokos - Pani Magda: Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedz Jasia, Jasiu powiedział . - Jasiu: Guma do żucia - Pani Magda: Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. . - Jasiu: Podaje dłoń . - Pani Magda: Teraz zadam kilka pytań z serii Kim jestem, dobrze? - Jasiu: OK . - Pani Magda: Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie . - Jasiu: Namiot - Pani Magda: Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz . Drużba zawsze ma nie pierwszy. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty . - Jasiu: Obrączka ślubna - Pani Magda: Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. - Jasiu: Nos - Pani Magda: Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. - Jasiu: Strzała Dyrektor odetchnął z ulgą ,Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem! Jakie są idealne wymiary mężczyzny? - 90/60/42. 90 lat, 60 milionów na koncie i 42 stopnie gorączki. Przychodzi facet do lekarza i mówi: -panie doktorze, mam problem, ponieważ jestem zbyt inteligentny..ludzie nie rozumieją moich teorii, nie jestem tolerowany przez rówieśników, gdzyż uważają mnie za chorego, panie doktorze, czy można coś z tym zrobić? Lekarz powiedział, ze może przeprowadzić trudną i ryzykowną operację wycięcia ćwierci mózgu. Tak zrobili. Po miesiącu facet przychodzi znów: -panie doktorze, jest nieźle. Niedługo odbieram nagrode nobla, mam grono znajomych, spotykami się co jakiś czas, dyskutujemy o sztuce...ale panie doktyorze, to jeszzce nie to o czym myślałem... Po ciężkim namyśle doktor postanowił usunać kolejną ćwierć mózgu. Po miesiącu pacjent wraca, cały ubrany na czarno, glany, zarost... -panie doktorze, jest zajebiście, mam z kumplami kapele rokową, dajemy czadu...ale to jeszcze nie do końca to czego się spodziewałem.. Wiec doktor usunął 3cią ćwierć. Po miesiącu wraca facet: zgolony na łyso, dresiki, żelik, skóra. -Kurwa stary, jest wyjebanie, mam extra zajebistą brukę, dużo dup, z wszystkimi na osiedlu się ziomkuje. Ale kurwa usuń mi tą ostatnią ćwiertkę, bo bedzie jeszcze bardziej zajebiście. Doktor nie chciał się zgodzić, ale dostał 2 plomby i chcąc nie chcąc... Wraca pacjent po miesiącu, a doktor sie go pyta i jak? -dostałem okres... Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mamy i pyta: Czy można prosić dziewczynę z AIDS? Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS! Ale ja naprawdę potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkę. Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji. No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS? Potrzebna! Powiedz, to może coś się znajdzie... No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wróce do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem, jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu... I on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca, to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też bedzie miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też będzie miał AIDS. I O TEGO SKURWIELA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABE PRZEJECHAŁ!!! Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak,pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej słono-zwarzono-gorzki smak paraliżuje jego przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha się szczerze i szeroko: I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę Zemsta za Loda | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
zboczeniec i się drze: - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował !!!!! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi: - Chyba, kurwa, w koszyk. Przychodzi facet do pracy pobity i podrapany. Kumpel pyta: - Kto to zrobił? - Żona... - Żona? Za co? - Powiedziałem do niej - TY - I za to Cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś? - Ona mówi do mnie chyba już z miesiąc się nie kochaliśmy... A ja do niej chyba Ty... Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje, a dupę ma wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za dupę, spódnice podwija, majty w dół i posuwa. Zrobił co swoje, a żona odwraca głowę i mówi: - Taki sam pojebany jak chłopaki w robocie Podchodzi bezdomny do biznesmena i mówi: - Niech mi pan da na jedzenie Biznesmen wyciąga 100 złotych, ale zaraz odciąga. - Nie bo przepijesz Na to biedak: - Ja od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem. - No to przypalisz? - Nie panie ja w życiu nie paliłem. - A na dziewczyny nie wydasz? - Oczywiście, że nie. Ja mam żonę i dzieci! Biznesmen daje mu to 100 złotych i mówi : - Wsiadaj do limuzyny. - Ale panie, tapicerkę panu pobrudzę. - Wsiadaj, muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie pali nie pije i na dziewczyny nie chodzi. Dwa małżeństwa spotkały się na małym przyjęciu w domku letniskowym. Po udanej kolacji jeden z facetów zaproponował drugiemu, by zamienili się na noc żonami. Drugi pomyślał: A co tam, moja i tak ma okres - i zgodził się. Mężczyźni uzgodnili jeszcze, że przy śniadaniu, pukając w słoik z dżemem, dadzą sobie tajemne znaki, ile razy każdy z nich miał żonę kolegi. Nazajutrz rano pierwszy z uśmiechniętą twarzą stuknął łyżeczką w słoik z dżemem dwa razy. Drugi stuknął raz w słoik z dżemem, a po chwili wahania jeszcze dwa razy w słoik z nutellą. Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - Chodź, Hanuś, pokochamy się. - Nie mogę, mam okres... - To w dupala! - Mam hemoroidy... - Tak?! To może powiesz jeszcze, ze cię zeby bolą? W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno wola: zakładamy spadochrony i skaczemy! Tak tez wszyscy zrobili. Jako, ze kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza: Popchniemy ja?. Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada: A zdążymy jeszcze?... Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi: - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to: - Jasiu, ku*** co żeś ty zrobił baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sasiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: - Kup pan misia - Spadaj chłopcze - Bo będę krzyczał - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij - Oddaj misia - Nie oddam - Oddaj bo będę krzyczał Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cała furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać. Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia, - Spi***alaj, już nie mam kasy | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
*smaczek*: Po co blokers chodzi do lasu ? Po ziomki !
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
(zasłyszane od Kobiety...)
Jak Kobieta powinna traktować Mężczyznę ? JAK PSA ! to znaczy...? Nie drażnić, dobrze karmić i wypuszczać na długie, wieczorne spacery...! ))
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
(zasłyszane od Kobiety...)
Jaka powinna być Kobieta ? Jak publiczna służba zdrowia ! to znaczy...? - czysta, - bezpłatna, - dyskretna, - profesjonalna, - i dostępna 24 godziny na dobę...! ;P ))
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Środek nocy. Sypialnia starego małżeństwa. Skrzypienie desek podłogi, kroki... - od strony jego łóżka, powoli zbliża się ku środkowi pokoju..., cichnie..., ciężkie westchnienie..., potem kroki z powrotem..., westchnienie... Głos od jej łóżka: - Ty szedłeś do mnie...? - Tak, kochana... - To czemu nie przyszedłeś...?! - Ech..., NIE WYTRZYMAŁ TRANSPORTU...! ))
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Park, ławeczka, siedzi dwóch starszych facetów. Wesołe głosy: - To jak, PODRYWAMY DUPCIE...? - Ba, PODRYWAMY DUPCIE...!
Wstali i poszli...
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Dowcip dwuminutowy.
Kierowca pyta panienkę przy drodze : - Ile ? Panienka : - 30 zł i trzecia minuta gratis ! | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Na *lekcji* *wychowania seksualnego*, prowadzonej przez nauczycielkę biologii... - Proszę Pani, a jak długo powinna trwać gra wstępna...? - Hmmm..., a u much, czy u ślimaków...?
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Tenże kawalątek - ktoś zamieścił w GD - tyle, że w innym temacie. A jako że niewątpliwie wart jest utrwalenia... - wklejam go tutaj.
Dyskusja w tamtym temacie - toczyła się na temat PODRYWU... ))
Warszawa, przystanek autobusowy pod Domami Centrum. Ochroniarz marketowy Władek wraca do domu, do Kobyłki. Czeka na autobus. Nagle z piskiem opon zatrzymuje się dżip, opuszcza się szyba i zajebista blondynka pyta Władka: - Gdzie jedziesz, miły? - Do Kobyłki. - Siadaj. Podwiozę cię. Władysław wsiada. Jadą. - Słuchaj, muszę tylko zajechać po koleżankę. Minutka. Zajeżdżają pod apartamentowiec na obrzeżach Starego Miasta. Do wozu wsiada zajebista brunetka. W ręku ma butlę szampana, w drugim truskawki. Dojeżdżają do Kobyłki. - Władku, możemy cię odprowadzić? - pytają dziewczęta. Po czym udają się do kawalerki Władka i całą noc piją, palą miękkie narkotyki i uprawiają seks grupowy. Po dwóch miesiącach blondynka spotyka brunetkę. - Słuchaj, Klara, mam już dość tych biznesmenów, modeli, piosenkarzy. Wali mnie to! - Taa... Ewelina, mam to samo! - To może zadzwonimy do Władka z Kobyłki? - Władka z Kobyłki? Zajebiście! Sądzisz, że nas pamięta? | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Pastwisko. Bryka kilka młodych, jurnych byczków...
Zalotnym krokiem - zbliża się do nich stare, brzydkie krówsko... ;P Jeden z byków: - Panowie, UWAGA ! - Pałka, zapałka, dwa kije... - kto się nie schowa... - TEN KRYJE...!!! ;P ))))
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Rozmowa w domu, u małżeństwa swingersów... - Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś nam do domu - jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po *osiemnastkę* - miałam na myśli śmietanę... ![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Facet poznał w barze niemłodą, ale bardzo pociągającą kobietkę koło 50-tki. Wypili po kilka drinków, pogadali. Nagle - ona pyta: - Kochałeś się kiedyś z matką i córką jednocześnie ? - No..., nie. - A chciałbyś ? - Kobieto, jeszcze pytasz ?! No, pewnie, że tak ! - No to farciarz jesteś ! Idziemy do mnie... Gdy dotarli na miejsce, ona otwiera drzwi i woła: - Mamusiu, a mamusia już śpi...? ;P | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
|
Facet żali się lekarzowi: - Od lat staramy się z żoną o dziecko. Chyba już wszystkiego spróbowaliśmy. Niestety, nic nie pomaga. - Ale przecież, w zeszłym roku, wysłałem pańską żonę do sanatorium... - No właśnie, panie doktorze, przesiedzieliśmy tam całe wakacje... i nic. - No, tak..., przecież pana tam nie wysyłałem...! ;P ))))
| |||||||||||||
| [1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] | [13] | [14] | | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |