Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Hydepark » Humor

Temat:

Humor

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] | [13] | [14] |

diablicaxxx
Opublikowano: 2008-03-11 11:46
Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka -Mamo czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....


Przedszkole. Jasio zaczyna zwalaa na podłoge wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta
-Co robisz Jasiu?
-Bawie sie
-W co? -W k..wa mać, gdzie są klucze do samochodu


Para w łóżku:
-To twoje piersi, czy gesia skorka?
-A ty sie kochałeś, czy trząsłeś z zimna?


Żona do meża:
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty? - Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał?


Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego
- O. I to jest obsługa. Ladnie podane, na tacy, z serwetką...


Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz sie kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A jak, a z kim?
- Jak to z kim... Na wojnie sie nie wybiera...


Dwóch starszawych jegomościów gawedzi o seksie: - Nadal moge dwukrotnie!!!
- A który raz sprawia ci najwiekszą przyjemność?
- Myśle, że ten zimą.
diablicaxxx
Opublikowano: 2008-03-11 11:53
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałes na to pytanie: Po co jest zgrubienie na końcu członka?

- Napisałem że po to by sprawiac większ przyjemnośc dziewczynie....

- E,t o ja pewnie mam źle....

- A co napisałeś?

- Żeby sie ręka nie ześlizgiwała....



Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągle kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej ! Myślę, że tez powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora .
Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła .
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu .
- Dyrektor: Ile jest 3 x 3?
- Jasiu: 9.
- Dyro: Ile jest 6 x 6?
- Jasiu: 36
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi .
Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
- Myślę, ze Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań .
Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczęło)
- Pani Magda spytała, co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Jasiu, po chwili Nogi.
- Pani Magda: Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
- Jasiu: Kieszenie.
Pani Magda: Co zaczyna się na K kończy na S, jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
- Jasiu: Kokos
- Pani Magda: Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedz Jasia, Jasiu powiedział .
- Jasiu: Guma do żucia
- Pani Magda: Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. .
- Jasiu: Podaje dłoń .
- Pani Magda: Teraz zadam kilka pytań z serii Kim jestem, dobrze?
- Jasiu: OK .
- Pani Magda: Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie .
- Jasiu: Namiot
- Pani Magda: Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz . Drużba zawsze ma nie pierwszy.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty .
- Jasiu: Obrączka ślubna
- Pani Magda: Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
- Jasiu: Nos
- Pani Magda: Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Jasiu: Strzała
Dyrektor odetchnął z ulgą ,Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!



Jakie są idealne wymiary mężczyzny?

- 90/60/42. 90 lat, 60 milionów na koncie i 42 stopnie gorączki.



Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-panie doktorze, mam problem, ponieważ jestem zbyt inteligentny..ludzie nie rozumieją moich teorii, nie jestem tolerowany przez rówieśników, gdzyż uważają mnie za chorego, panie doktorze, czy można coś z tym zrobić?
Lekarz powiedział, ze może przeprowadzić trudną i ryzykowną operację wycięcia ćwierci mózgu.
Tak zrobili. Po miesiącu facet przychodzi znów:
-panie doktorze, jest nieźle. Niedługo odbieram nagrode nobla, mam grono znajomych, spotykami się co jakiś czas, dyskutujemy o sztuce...ale panie doktyorze, to jeszzce nie to o czym myślałem...
Po ciężkim namyśle doktor postanowił usunać kolejną ćwierć mózgu.
Po miesiącu pacjent wraca, cały ubrany na czarno, glany, zarost...
-panie doktorze, jest zajebiście, mam z kumplami kapele rokową, dajemy czadu...ale to jeszcze nie do końca to czego się spodziewałem..
Wiec doktor usunął 3cią ćwierć.
Po miesiącu wraca facet: zgolony na łyso, dresiki, żelik, skóra.
-Kurwa stary, jest wyjebanie, mam extra zajebistą brukę, dużo dup, z wszystkimi na osiedlu się ziomkuje. Ale kurwa usuń mi tą ostatnią ćwiertkę, bo bedzie jeszcze bardziej zajebiście.
Doktor nie chciał się zgodzić, ale dostał 2 plomby i chcąc nie chcąc...
Wraca pacjent po miesiącu, a doktor sie go pyta i jak?
-dostałem okres...


Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mamy i pyta:
Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
Ale ja naprawdę potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkę.
Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
Potrzebna!
Powiedz, to może coś się znajdzie...
No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę
miał AIDS. I jak wróce do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie
molestuje też będzie miała AIDS. A potem, jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu... I on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca, to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też
bedzie miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też
będzie miał AIDS. I O TEGO SKURWIELA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABE PRZEJECHAŁ!!!



Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku.
Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak,pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki,
aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej słono-zwarzono-gorzki smak paraliżuje jego przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem.
Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha się szczerze i szeroko: I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę Zemsta za Loda
diablicaxxx
Opublikowano: 2008-03-11 11:58
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
zboczeniec i się drze:
- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
całował !!!!!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, kurwa, w koszyk.


Przychodzi facet do pracy pobity i podrapany. Kumpel pyta:
- Kto to zrobił?
- Żona...
- Żona? Za co?
- Powiedziałem do niej - TY
- I za to Cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
- Ona mówi do mnie chyba już z miesiąc się nie kochaliśmy...
A ja do niej chyba Ty...


Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje, a dupę ma wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za dupę, spódnice podwija, majty w dół i posuwa. Zrobił co swoje, a żona odwraca głowę i mówi:
- Taki sam pojebany jak chłopaki w robocie

Podchodzi bezdomny do biznesmena i mówi:
- Niech mi pan da na jedzenie
Biznesmen wyciąga 100 złotych, ale zaraz odciąga.
- Nie bo przepijesz
Na to biedak:
- Ja od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem.
- No to przypalisz?
- Nie panie ja w życiu nie paliłem.
- A na dziewczyny nie wydasz?
- Oczywiście, że nie. Ja mam żonę i dzieci!
Biznesmen daje mu to 100 złotych i mówi :
- Wsiadaj do limuzyny.
- Ale panie, tapicerkę panu pobrudzę.
- Wsiadaj, muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie pali nie pije i na dziewczyny nie chodzi.

Dwa małżeństwa spotkały się na małym przyjęciu w domku letniskowym. Po udanej kolacji jeden z facetów zaproponował drugiemu, by zamienili się na noc żonami. Drugi pomyślał: A co tam, moja i tak ma okres - i zgodził się. Mężczyźni uzgodnili jeszcze, że przy śniadaniu, pukając w słoik z dżemem, dadzą sobie tajemne znaki, ile razy każdy z nich miał żonę kolegi. Nazajutrz rano pierwszy z uśmiechniętą twarzą stuknął łyżeczką w słoik z dżemem dwa razy. Drugi stuknął raz w słoik z dżemem, a po chwili wahania jeszcze dwa razy w słoik z nutellą.

Mąż po dwóch latach wraca z wojska:
- Chodź, Hanuś, pokochamy się.
- Nie mogę, mam okres...
- To w dupala!
- Mam hemoroidy...
- Tak?! To może powiesz jeszcze, ze cię zeby bolą?

W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle,
z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno
wola:
zakładamy spadochrony i skaczemy! Tak tez wszyscy zrobili. Jako,
ze kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej
pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała zaparła się o drzwi
i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza: Popchniemy ja?. Na co ksiądz,
nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada: A zdążymy jeszcze?...

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze
2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to:
- Jasiu, ku*** co żeś ty zrobił baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sasiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia
- Spadaj chłopcze
- Bo będę krzyczał
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
- Oddaj misia
- Nie oddam
- Oddaj bo będę krzyczał
Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cała furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się
wyspowiadać. Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spi***alaj, już nie mam kasy
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-02 3:10

*smaczek*:

Po co blokers chodzi do lasu ?

Po ziomki !

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-02 3:13

(zasłyszane od Kobiety...)

Jak Kobieta powinna traktować Mężczyznę ?

JAK PSA !

to znaczy...?

Nie drażnić, dobrze karmić i wypuszczać na długie, wieczorne spacery...! ))


dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-02 3:25

(zasłyszane od Kobiety...)

Jaka powinna być Kobieta ?

Jak publiczna służba zdrowia !

to znaczy...?

- czysta,
- bezpłatna,
- dyskretna,
- profesjonalna,
- i dostępna 24 godziny na dobę...! ;P


))

zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-04-02 3:42

Środek nocy. Sypialnia starego małżeństwa.
Skrzypienie desek podłogi, kroki... - od strony jego łóżka, powoli
zbliża się ku środkowi pokoju..., cichnie..., ciężkie westchnienie...,
potem kroki z powrotem..., westchnienie...
Głos od jej łóżka: - Ty szedłeś do mnie...?
- Tak, kochana... - To czemu nie przyszedłeś...?!
- Ech..., NIE WYTRZYMAŁ TRANSPORTU...! ))

zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-04-02 4:06

Park, ławeczka, siedzi dwóch starszych facetów. Wesołe głosy:

- To jak, PODRYWAMY DUPCIE...? - Ba, PODRYWAMY DUPCIE...!

Wstali i poszli...

bergamotek
Opublikowano: 2008-04-07 1:36
Dowcip dwuminutowy.

Kierowca pyta panienkę przy drodze :
- Ile ?

Panienka :
- 30 zł i trzecia minuta gratis !

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-07 3:20

Na *lekcji* *wychowania seksualnego*,

prowadzonej przez nauczycielkę biologii...

- Proszę Pani, a jak długo powinna trwać gra wstępna...?

- Hmmm..., a u much, czy u ślimaków...?

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-07 3:39

Tenże kawalątek - ktoś zamieścił w GD - tyle, że w innym temacie.
A jako że niewątpliwie wart jest utrwalenia... - wklejam go tutaj.
Dyskusja w tamtym temacie - toczyła się na temat PODRYWU... ))

Warszawa, przystanek autobusowy pod Domami Centrum.
Ochroniarz marketowy Władek wraca do domu, do Kobyłki.
Czeka na autobus. Nagle z piskiem opon zatrzymuje się dżip,
opuszcza się szyba i zajebista blondynka pyta Władka:
- Gdzie jedziesz, miły?
- Do Kobyłki.
- Siadaj. Podwiozę cię.
Władysław wsiada. Jadą.
- Słuchaj, muszę tylko zajechać po koleżankę. Minutka.
Zajeżdżają pod apartamentowiec na obrzeżach Starego Miasta.
Do wozu wsiada zajebista brunetka. W ręku ma butlę szampana,
w drugim truskawki.
Dojeżdżają do Kobyłki.
- Władku, możemy cię odprowadzić? - pytają dziewczęta.
Po czym udają się do kawalerki Władka i całą noc piją,
palą miękkie narkotyki i uprawiają seks grupowy.
Po dwóch miesiącach blondynka spotyka brunetkę.
- Słuchaj, Klara, mam już dość tych biznesmenów,
modeli, piosenkarzy. Wali mnie to!
- Taa... Ewelina, mam to samo!
- To może zadzwonimy do Władka z Kobyłki?
- Władka z Kobyłki? Zajebiście! Sądzisz, że nas pamięta?


dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-12 11:29

Pastwisko. Bryka kilka młodych, jurnych byczków...

Zalotnym krokiem - zbliża się do nich stare, brzydkie krówsko... ;P

Jeden z byków: - Panowie, UWAGA ! - Pałka, zapałka, dwa kije... -

kto się nie schowa... - TEN KRYJE...!!! ;P

))))

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-13 2:45

Rozmowa w domu, u małżeństwa swingersów...
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś nam
do domu - jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię
po *osiemnastkę* - miałam na myśli śmietanę...

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-04-13 3:13

Facet poznał w barze niemłodą, ale bardzo pociągającą
kobietkę koło 50-tki. Wypili po kilka drinków, pogadali.
Nagle - ona pyta:
- Kochałeś się kiedyś z matką i córką jednocześnie ?
- No..., nie.
- A chciałbyś ?
- Kobieto, jeszcze pytasz ?! No, pewnie, że tak !
- No to farciarz jesteś ! Idziemy do mnie...
Gdy dotarli na miejsce, ona otwiera drzwi i woła:
- Mamusiu, a mamusia już śpi...?
;P

zgranaseksparka
Opublikowano: 2008-04-14 2:54

Facet żali się lekarzowi:
- Od lat staramy się z żoną o dziecko.
Chyba już wszystkiego spróbowaliśmy.
Niestety, nic nie pomaga.
- Ale przecież, w zeszłym roku, wysłałem pańską żonę
do sanatorium...
- No właśnie, panie doktorze, przesiedzieliśmy tam
całe wakacje... i nic.
- No, tak..., przecież pana tam nie wysyłałem...! ;P

))))


[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | [12] | [13] | [14] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone