Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » sierściuch czy depilacja...

Temat:

sierściuch czy depilacja...

Temat sondy:
Czy kobiety wolą owłosione męskie genitalia czy wydepilowane??

owłosione
wydepilowane
nie ma to znaczenia

[głosować i zobaczyć wyniki mogą tylko członkowie grupy]
[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] |

ciekawski80
Opublikowano: 2009-08-01 13:36
Plecy i ramiona niekoniecznie... Do szczęścia wystarczy mi jak mam w co pozanurzać dłoń z przodu samczyka ))


Jesoosicku kochany, tej to już nie sposób dogodzić
Jak facetowi sierść rośnie, to wiele miejsc ma mocno zarośnięte. Ale z przodu to dość łatwo to usunąć (w razie czego).
Ale żeby z przodu było dużo, a na plecach mało to trzeba by chyba u kosmetyczki woskiem zrywać ))

Konkluzja tego jedna wychodzi - vergillia lubi się znęcać nad facetami przez samo formułowanie wymagań PPP


Oj co za głupoty....ja należę do tej części męskiej, która ze względu na wysoki poziom testosteronu posiada również owłosiony tors na przykład....ale na plecach nie posiadam. Wiec nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że jak z przodu jest to na plecach też być musi.
ciekawski80
Opublikowano: 2009-08-01 13:51
Piotr:
Gdzieś czytałem, że ilość owłosienia na ciele ma związek z poziomem testosteronu. W sensie im większy poziom tym więcej sierści.
Wyższy poziom T. to też wyższy poziom libido, a więc potencjalnie większa ochota sięgnięcia po *zakazany owoc*

Jako /niereformowalna monogamistka/, czy nie rozsądniej byłoby rozejrzeć się za egzemplarzem z mniejszym poziomem T. ?
Bo zakładam, że *Twój modelowy egzemplarz* też powinien być zaprogramowany monogamicznie?


Napisałam, że lubię bujne owłosienie. A nie, że jest to wymóg. Tak jak wspomniałam wcześniej, facet albo mi się podoba, albo nie... Nie wybieram partnera na podstawie tego czy on z tych hojnie obdarzonych przez naturę, jeśli chodzi o owłosienie, czy też nie... Ważniejsze jest dla mnie to, żeby się nie depilował (zwłaszcza w miejscach intymnych), bo tego naprawdę nie lubię.

Nie wiem jak to jest z zależnością między poziomem owłosienia a ilością testosteronu i między ilością T. a skłonnościami do monogamii bądź poligamii. Nigdy nie zajmowałam się analizowaniem takich rzeczy, ale tak patrząc na swoje własne doświadczenia, to nie sprawdziła mi się Twoja teoria... Życie postawiło na mojej drodze kilku mocno owłosionych (również w miejscach intymnych – coby w temacie było ) ) Panów o bardzo męskich cechach (fizycznych i charakteru). Lubili sex. Nawet bardzo. I chcieli dużo i często , ale... z jedną kobietą. Byli ( i z tego co wiem, są do dzisiaj) równie *niereformowalnymi monogamistami* jak ja Wszyscy ci Panowie byli typu *włoskiego* - kruczoczarne włosy, bardzo ciemne oczy, ciemniejsza karnacja. Raczej więc dany typ urody łączyłabym z ilością i jakością owłosienia.


Właśnie właśnie tutaj się zgodzę. Ilość testosteronu nie determinuje wierności tylko poziom libido. Wiem o czym mówię . Jednocześnie nie zauważyłem, aby moja ochota na skok była wprost proporcjonalna do poziomu testosteronu. Najwyżej moja ochota "napadnięcia" i 'wykorzystania" partnerki wzrastała wprost proporcjonalnie do poziomu testosteronu.
Poza tym można to w pewien sposób kontrolować....wysiłek fizyczny jest dobry, ale ma to dwie strony medalu. Kiedy czujesz, że nabiera Cie ochota na igraszki to idziesz poćwiczyć itd. no i ci ochota przechodzi, "problem" w tym, że później jest jeszcze większa . Nie na darmo lekarze proponują uprawiać jakiś sport rekreacyjnie przy problemach z libido .

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone