» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » opalony facet why?
|
Temat: | opalony facet why? |
[1] | [2] |
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 11:07 | |
|
| No i dopiero po "paru" latach tak naprawdę okaże się, jak zdrowa ta opalenizna była, bo już od dawna wiadomo, że regularne opalanie się lub doprowadzanie do poparzeń słonecznych (lub "solarnianych"), powoduje niszczenie głębszych warstw skóry i w jego efekcie szybsze starzenie się skóry i zwiększa ryzyko raka skóry, przebarwień, odbarwień, uczuleń... |
Oczywiście ale codzienny 15-30 minutowy pobyt jest zalecany, nie mam tu na myśli smażenie się w skwarze, tylko wystawienie twarzy jak jest ładny dzień Pod wpływem słońca zwiększa się wydzielanie serotoniny – hormonu, który poprawia nastrój i przeciwdziała bezsenności. Dodatkowo :
"Słońce wytwarza w naszym organizmie witaminę D z cholesterolu gromadzącego się tuż pod skórą i niektórych steroli pochodzenia roślinnego. Zużywa więc część naszego cholesterolu. A zatem jeśli chcesz obniżyć jego poziom po prostu wyjdź na słońce. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę D można zapewnić sobie wystawiając twarz na 15 minut do Słońca"
Znajomi często pytają mnie gdzie ja byłem że się tak ładnie opaliłem a ja nigdzie nie byłem , po prostu jak jest ładnie i mam czas to wyjdę na te 30 minut z książka do parku, to bezpieczniejsze i zdrowsze niż siedzenie kilku godzin czy całego dnia na słońcu podczas urlopu
ps.
dodam że facet w parku z książką przyciąga uwagę kobiet , to jednak nadal dość mało spotykany widok
| Forever, Ty to wyglądasz jak czekoladka Ale to właśnie ładna, naturalna opalenizna |
hehe dzięki, jak 36 letnia czekoladka po dacie ważności
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 11:16 | |
|
Forever, nie kokietuj
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 11:21 | |
|
Capricornica, kogo kokietuję , siebie ? Ja serio na słońcu czuję że ładuję baterie , od razu mi się poziom energii podnosi , nie myślę pod kontem opalenizny bo w sumie opalony na twarzy jestem i wychodzić nie musze. Czyba jestem dzieckiem słońca, kilkanaście minut na słońcu i wraca energia
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 11:23 | |
|
Nie, chodziło mi o ten tekścik z 36-letnią czekoladką po terminie ważności
Co do reszty, to owszem, dla zdrowia wystarczy zwykły spacer w słoneczny dzień, nie trzeba być opalonym na całym ciele.
Ja to mam na co dzień, bo psica wymaga wyspacerowania a ja i tak jestem biała, jak córka młynarza
Najlepszy przykład z życia wzięty:
Mając 18 lat pojechałam nad morze ze znajomymi. Tak się ułożyło, że oni wszyscy mieli ciemne włosy i opalali się na brąz, ja natomiast blondynka o słowiańskiej karnacji i urodzie i ilości pigmentu takiej, żeby móc w ogóle wyjść na słońce . Po 3 tygodniach leżenia na plaży (pogoda dopisywała), kiedy przyjechała ciotka mojego kolegi (właścicielka kwatery), usłyszałam pytanie: "A co ty taka nieopalona"???
Pewnych rzeczy nie jest się w stanie przeskoczyć
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 13:37 | |
|
a ja i tak jestem biała, jak córka młynarza  |
I prawidłowo , ja czarny, Ty biała , jak to się mówi... czarne na białym
usłyszałam pytanie: "A co ty taka nieopalona"??? Pewnych rzeczy nie jest się w stanie przeskoczyć |
Polecam taki kremik Ziaja na twarz z tyrozyną, sprzedawany jest jako aktywator opalania , tylko ok 9 zł za 150 ml. Nie jest to żaden samoopalacz czy jakiś inny wynalazek. Tyrozyna jest bezpośrednim stymulatorem melaniny, a to właśnie poziom melaniny w skórze odpowiada za opaleniznę. Nie opalasz się bo masz mało melaniny, osoby blond podobno mają niższy poziom melaniny, Ty możesz mieć bardzo niski stąd problem by się opalić
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 13:41 | |
|
Wiesz.. od słońca to moja twarz, dekolt i ramiona nabierają lekkiej "brzoskwini" Ale podobnie, jak samoopalacza, nie będę stosować żadnych aktywatorów, bo później kontrast między twarzą a resztą "kadłuba" będzie zbyt widoczny i groteskowy 
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 13:45 | |
|
No to spróbuj na następne lato na całe ciało Wiesz to nie jest tak że nagle twarz zrobi się brązowa , to tylko pobudza poziom melaniny w skórze
"kadłuba" hihi ale określenie
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 13:58 | |
|
"kadłuba" hihi ale określenie  |
Zaczerpnięte z mojej ulubionej książki pt. "Wszystko czerwone" Joanny Chmielewskiej
|
| | Opublikowano: 2009-09-22 19:37 | |
|
Nie czytałem , chyba trzeba będzie dopisać do listy
|
| | Opublikowano: 2009-09-23 10:21 | |
|
Brakuje jeszcze aby Ci opaleni byli garbaci i zrobili napad na pociąg jak w "lesiu" również Chmielewskiej
"kadłuba" hihi ale określenie  |
Zaczerpnięte z mojej ulubionej książki pt. "Wszystko czerwone" Joanny Chmielewskiej  |
|
|
| [1] | [2] | |
|