Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » Sfrustrowany mąż czy samotny singiel za i przeciw

Temat:

Sfrustrowany mąż czy samotny singiel za i przeciw

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] |

vergillia
Opublikowano: 2009-08-13 16:58
Dlaczego panuje stereotyp ze facet zostawia biedną żonę z 3 płaczących dzieciaków a sam idzie sie łajdaczyć z kim popadnie. Mamy XXI wiek i istnieją też małżeństwa ''otwarte'' które pozwalają sobie na skoki w bok.

Istnieją. I wtedy raczej nie można mówić o zdradzie. Jednak takie "otwarte" małżeństwa to wciąż zdecydowana mniejszość. Najczęściej jednak jest tak, że partner czy partnerka, po prostu zdradza i oszukuje swoją drugą połowę

Dla mnie żonaci, jako mężczyźni, właściwie nie istnieją... Nie buduję swojego szczęścia na nieszczęściu innej kobiety. Mam też dość specyficzny stosunek do pań, które chętnie bywają "tymi trzecimi", z pełną świadomością tego, że ktoś inny przez to cierpi, lub cierpiałby, gdyby o tym wiedział. Uważam, że jeśli dana pani nie szanuje innych kobiet (będących żonami czy prawowitymi partnerkami), sama tym bardziej nie ma prawa oczekiwać szacunku ze strony innych kobiet.

marynatka84
30 lat, Warszawa
Opublikowano: 2009-08-13 23:50
Sfrustrowany mąż czy samotny singiel za i przeciw


... a to nie ten sam gość ?
iwizibi
Opublikowano: 2009-08-15 9:57
A właściwie o czym tu jest mowa? O długim namiętnym romansie czy o sex spotkaniu bez zobowiązań? Jesli masz na myśli romans( a tak wnioskuje z tego co piszesz) to rzeczywiście lepiej sobie żonatych odpuścić. Ale jesli chodzi tylko o jednorazowe spotkanie (lub wielo) to raczej nie niszczysz wtedy czyjegoś związku. Moze być to naprawde kochajace sie małzenstwo, zgrane we wszystkim oprócz sexu. I oczywiscie jest to zdrada- ale tylko fizyczna, i to wszystko jedno czy to on czy ona szuka orgazmu na zewnątrz.
vergillia
Opublikowano: 2009-08-15 12:30
Zdrada to zdrada. Dla Was zdrada fizyczna to tylko zdrada, ale dla niektórych to zdrada.
A o to, czy jednorazowy seks bez zobowiązań jest w stanie zniszczyć dany związek, to należałoby spytać się tą zdradzaną osobę. Istotne jest to, jakie dla niej ma to znaczenie i co poczułaby gdyby się o tym dowiedziała; a nie to, w jakich kategoriach postrzega to "ta trzecia" czy też "ten trzeci". To akurat, nie ma w tym wszystkim najmniejszego znaczenia.

Ja, owszem, szukam romansu i jednorazówki mnie nie interesują. Jednak, w przeszłości, i mnie zdarzyły się parę razy przygody bez zobowiązań. Tyle tylko, że zanim wylądowałam w sytuacji intymnej z danym panem, zadawałam sobie trud dowiedzenia się, czy jest ktoś w jego życiu. Mam pewne swoje zasady, a moje podejście do pewnych spraw, chociaż niewątpliwie mało popularne w takim serwisie , jest całkiem zdrowe i chyba jednak dobre Nie czynię innym, co i mnie niemiłe, bez problemów patrzę w lustro, i nie miewam powodów by robić dobrą minę do złej gry. Moje koleżanki (i nie tylko koleżanki) mogą mi zaufać i mają pewność, że nie wyląduję w łóżku z ich partnerem. I sama też cenię kobiety o podobnym kodeksie moralnym

Z resztą, tak już zupełnie w temacie... dla mnie osobiście, single (nie tylko nieżonaci, ale w ogóle nie uwikłani w jakiekolwiek relacje) to pod każdym względem, zdecydowanie atrakcyjniejsze stworzenia

piotruszka42
42 lata, Częstochowa
Opublikowano: 2009-08-17 21:59
jeden pan ładnie to nazwał' jestem za a nawet przeciw ;jakoś nie lubię nikogo osądzać

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone