Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » Puszyste kobiety

Temat:

Puszyste kobiety

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] |

ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2008-11-25 0:38
Może Ci być trudno w to uwierzyć, ale niektórym pełnym erotyzmu kobietom zdarza się żeglować choć faktem jest, że na północ od Polski ze względu na niezbędna ilość odzieży w trakcie żeglugi jest się raczej uniseksem, ale już pływając na południe...
Zresztą Lady zawsze zostaje Lady - moi koledzy z załogi w pierwszym porcie mało co nie padli ze zdziwienia jak poprosiłam o wytaszczenie i odpalenie generatora prądu, bo po kilku dniach zatęskniłam za depilatorem
W kolejnych portach już był to automat, tylko żeby im tak nie hałasowało i mniej śierdziało to wystawiali mnie z tym sprzętem na keję ze 20 m od jachtu
Ale zapewniam Cię, że w trakcie żeglowania nie ma dla mnie czynności damskich i męskich.
A w delikatnej pościeli bardzo ciepło i miękko obejmuję.
weronikapiotr
29 i 34 lata, Warszawa
Opublikowano: 2008-11-25 1:33
OT

Dobra, spoko Lady. Śródziemne to inna bajka
Moja żona też chciała płynąć. Aż do momentu w którym dowiedziała się, że na jachcie nie ma prysznica, i nie będzie miała kajuty do swojej dyspozycji P

Wiesz doskonale (a jak nie wiesz, to na GG Ci napiszę) że nie o tym mówiłem.
Chodzi o cechy charakteru.
Są kobiety które bawią lodowe igły wbijające się im w twarz, doskonale się czują smagane wiatrem i zalewane falą, stojąc 4 godziny w deszczu za kołem sterowym, aby po tych 4h zejść do pomp zęzowych i następne pół godziny machać wajchą wypompowując wodę. Po czym, z potem zalewającym oczy wyjść na pokład, i na dziobie "na oku" przez następne 3 godziny meldować o wszystkim co zauważą. A na północy ruch duży.
I po zmianie być szczęśliwą, że można coś zjeść i w końcu położyć się spać do zimnego śpiwora na .... 4 godziny, bo potem znów na wachtę do steru trzeba wyjść, zakładając wilgotne ubranie i wbijając się w zimny zesztywniały od soli sztormiak. A wszystko to przy kołysaniu na kilkumetrowych falach i temperaturze około 0*C. Jacht żaglowy nie jest ogrzewany, jedyne ciepło na które można liczyć, to ciepło własnego ciała.
I tak przez wiele dni, aż się sztorm uspokoi. A na północy sztormy są częste.

Oczywiście są takie kobiety, pływałem z takimi w załodze.
Z tym że u żony szukam innych cech charakteru

opiekun działu, sorry za OT, ale chciałem nakreślić różnicę pomiędzy męską przygodą dostarczającą wrażeń i adrenaliny, a oczekiwaniami jakie mam od towarzyski życia.
wyjadacz
Opublikowano: 2008-11-26 11:56
O.k. rozumiem Piotrze Twój punkt widzenia, ale zapytam przewrotnie, czy te inne oczekiwane cechy charakteru Twojej towarzyszki to:
niewytrzymałość ( także psychiczna ), niewysportowanie, brak technicznego podejścia, nieumiejętność radzenia sobie w trudnych fizycznie sytuacjach, wygodnictwo itp.?
Ja osobiscie jestem bardzo "uczulony" na kobiety typu "biedactwo" i rozpieszczone, wygodne "księżniczki"; a umiejące tylko stać pod parasolką słoneczną "lale" omijam szerokim łukiem.
Dodam od razu z autopsji, że kobiety potrafiące zanaleźć się w tzw. męskich zajęciach potafia być na 100% delikatne i namiętne, i baaardzo kobiece w łóżku . Owszem to być może wyjątki, ale najwyraźniej ja mam "szczęście", bo takie tylko wpotykałem , albo raczej tylko takich ( może nawet podświadomie ) szukałem.
Hmm, a na dodatek znalazłem tutaj taką )), przy której w niektórych "technicznych" dziedzinach bywam przez Nią zawstydzany )).
Wtedy to dopiero mój podziw dla Niej rośnie a seks i wszytko z Jej kobiecości nic a nic na tym nie traci.
Ja miałem na myśli takie cechy, aby umożliwiały jak najczęstrze "spotykanie" się zainteresowań i oczekiwań.
Wtedy nie musiałbym czekać aż wrócę z rejsu aby się do niej przytulić i....., tylko moglibyśmy to zrobić podczas. Chociaż przyznam, morza południowe są bardziej ku temu sprzyjające )).
capricornica
Opublikowano: 2008-11-26 19:01
Teraz to się zupełnie off-top zrobił, bo to, o czym w ostatnich postach rozprawiacie, nie ma nic wspólnego z puszystymi kobietami, a jedynie z przechwalaniem się swoimi umiejętnościami, czy to w żeglowaniu, czy to w doborze partnerek ;p
ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2008-11-26 21:37
Czujemy się słusznie upomniani
Ale tak to już jest, że jak ktoś zacznie w poście jakąś boczną odnogę od tematu, to się często odpisuje na treść poprzednich postów nie sprawdzając nazwy całego tematu
wyjadacz
Opublikowano: 2008-11-27 7:46

Ja miałem na myśli takie cechy, aby umożliwiały jak najczęstrze "spotykanie" się zainteresowań i oczekiwań.

Jedną z cech była puszystość/niewysportowanie, która JEZELI ograniczała różnego rodzaju sporty i możliwość wspólnego przebywania była określona przeze mnie jako negatywna cecha ( ponieważ ja wolę spędzać aktywnie czas z "moją" kobietą RAZEM ). Jeżeli NIE była to puszystość "statyczna" to jest O.K. i nie jest to pejoratywne określenie a tylko sprawa gustu.
Za off-top i "wycieczki" po innych cechach przepraszam, ale siłą rzeczy wiele się łączy w całość.
konto-usuniete
Opublikowano: 2008-11-27 11:07
Puszytse jest miłe ciepłe i przytulne
bergamotek
Opublikowano: 2008-11-27 13:22
Co wy tam k.... wiecie o puszystych kobietach !?

Są ... i się je lubi lub nie
Są kobiece i nie kobiece.
Sa mądre i g(ł)upie
Są gorące i lodowate.
Mają lub nie, charakter lub charakterek - to chyba jest najważenijsza cecha.

Mam 3 znajome , które są chude ( przerażliwie ) , płaskie jak deski a pupa w zanikłej formie.
Co pewien czas powtarzają te same teksty, niemal jak mantrę :

Pierwsza :
- Bo narzeczony mnie opuscił i na odchodne powiedział, że jestem za gruba i mam duże cycki.
Druga :
- Bo mąż mnie opieprza za to, że jestem za tłusta.
Trzecia
- Bo chłopak ciągle mi dogryza. Każe mi chodzić na siłownie bo mam za duży tyłek.

Jedzą jak sikorki. Ciastko zjedzą raz na pół roku , tzn zjedzą 1/5 ciastka resztę zjadam ja.

Panowie !
To czesto nasze głupie słowa i durne wyobrażenia o kobiecej figurze powodują u płci przeciwnej ... odchyły.

Jeżeli mam wybrać między taką chudziną a puszystą wybieram puszystą.
Pierwsze nie lubią swojego ciała , te drugie je akceptują.
I tu chyba jest sedno sprawy.
Samoakceptacja.

Wolę określenie kobiece kobiety
Po prostu takie fajniejsze są hihihi
konto-usuniete
Opublikowano: 2008-12-02 8:19
Zgodze sie z bergamotkiem chociaż nie wszystkie grube/puszyste akceptuja siebie takimi jakie sa, przyczyn jest wiele...
brrrunet17
Opublikowano: 2009-02-01 15:29
Podobno puszyste sa lepszymi kochankami czytalem taki artykuł
megg
Opublikowano: 2009-02-01 15:43
brunet zacznij czytać jakieś poważniejsze gazety
brrrunet17
Opublikowano: 2009-02-01 16:02
A czy to koniecznie musi byc gazeta??To bylo w internecie,artykul przykuł moja uwage i poprostu przeczytałem.
megg
Opublikowano: 2009-02-01 17:01
jest to ewidentna bzdura grubość człowieka nie ma wpływu na sex absolutnie powiedziałabym nawet że puszystą kobięte w wielu pozycjach ogranicza i odczuwanie nie jest wcale takie pełne
brrrunet17
Opublikowano: 2009-02-01 17:14
Nie jest bzdura... Kazdy ma inne upodobania wiec to roznie bywa czemu foteczki nei masz
megg
Opublikowano: 2009-02-01 19:17
to nie jest kwestia upodoban a możliwosc technicznych i wiem co mowie moge sobie porownac jak waze minus 50 kilo mniej i jak ważyłam 50 kilo wiecej po schudnieciu sex jest o niebo lepszy

[1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone