![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » Puszyste kobiety
| |||||||||||||
Temat: | Puszyste kobiety | ||||||||||||
| [1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Wszystko o nas i dla nas, ale przedewszyskim jak waszym zdaniem odbieraja nas Panowie i ile prawdy jest w tym ze puszysta jest
bardziej goraca w lozku i że latwiej ja poderwac. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Wydaje mi się, że tusza nie wpływa na temperament.
No chyba , że te kobiety usiłujące na siłę utrzymać szczupłą sylwetkę, rezygnujące z łakoci, są bardziej zestresowane i nerwowe. Też bym była, gdybym na siłę odmówiła sobie chałwy (mniam) czy pysznej napoleonki ))
A Panowie odbierają nas różnie- jak zawsze kwestia gustu. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| W tym, że puszystą panią łatwiej poderwac jest sporo prawdy.
W tym że jest bardziej gorąca - jeśli gorąca oznacza pozwala na więcej - też. A w większości przypadków bierze sie to tylko i wyłącznie z kompleksów grubaśnych pań. Puszyste panie dość często próbują leczyć swoje kompleksy właśnie poprzez łóżko: facet chce mnie przelecieć tzn. że podobam mu się a tzn. że nie jestem taka najgorsza. Przy okazji same często nie mają zbyt wysokich wymagań w myśl zasady - lepszy taki niż żaden. W samym seksie są bardziej otwarte chcąc partnerowi wynagrodzić tzw. braki w urodzie. I proszę mi się tu zaraz nie oburzać bo taka jest niestety smutna prawda. Oczywiscie nie dotyczy ona wszystkich grubasek ale obawiam się że nie będzie nadużyciem gdy powiem ze w większości przypadków tak właśnie jest. Jeśli ktoś nie wierzy to polecam lekture for dla puszystych. Również w *grubasnych* blogach też można wiele o tym przeczytać. Ja takie zachowania widzę też u swoich koleżanek
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| A moim zdaniem takie zachowania są charakterystyczne dla pań z bardzo niską samooceną oraz brakiem pewności siebie, alo to akurat nie jest ściśle powiązane z tuszą. To bardzo indywidualna sprawa i jestem pewna, że równiez wiele szczupłych dziewczyn czy kobiet ma takie podejście do spraw seksu. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| A to na pewno ale temat tyczył puszystych wiec do tego się ograniczyłam. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Puszka.. właśnie z tego co obserwuje otyłość bardzo często jest ściśle powiązana z niska samooceną (często nie znaczy zawsze). Cały Świat, media, wszystko huczy, że otyłość jest be, ze trzeba dbać o swoją sylwetkę...
Implikacje są proste... jestem gruba, czyli be... Jestem gruba czyli zaniedbana... itp itd... Nie każdy, a wręcz niewiele osób ma na tyle mocną psychikę żeby oprzeć się tej całej nagonce... Uważam, że ja mam bardzo silna psychikę, ale lepiej niech facet nie próbuje mi słodzić jaka to ja piękna jestem- sama siebie tak nie odbieram i nawet jeżeli będę dla niego księżniczką z bajki ja w to nie uwierzę. Jestem świadoma swoich innych zalet, jestem zadbana, mam ładne rysy, mądra i w ogóle (samochwała w kącie stała...), ale nie powiem o sobie, że jestem ładna czy zgrabna... Podpisuję się pod słowami gbs obiema rękami i prawa nogą nawet... Puszysta kobieta zrobi znacznie więcej tylko po to żeby poprzez faceta dowartościować siebie... Krąg się zamyka, kiedy nie wychodzi... Wtedy jest zdolna zrobić znacznie więcej oczekując w zamian (w sensie oczekiwań co do mężczyzny) coraz mniej... Wielu mężczyzn się zarzeka, że woli puszyste.... Tak.. tylko widząc fakt, że do łóżka to woli, ale wyjść na miasto to już się z nią wstydzi, mówię nie!!!... Wole pozostać wtórną dziewica niż dać się sprowadzić do roli gumowej lali... ![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Dobra!! Dobra !! Ja idealnej figury nie mam ,ale do puszystych to się nie zaliczam i nie raz spotkałam się z uwagami co do wyglądu i głównie od panów !! Uwagi typu --Jaka Ty jesteś sucha !! Kobieta to powinna mieć i tyłek i cyc,tak żeby było za co potrzymać !! Na ironię mój mąż szuka u mnie boczków...
Ja sadze ,że tusza z temperamentem nie ma nic wspólnego. Wybieramy partnerów tylko i wyłącznie wg.własnego gustu a o gustach się nie rozmawia. Ja byłam zdania,że każda zmora znajdzie swojego adoratora i z tym przekonaniem wpadłam na męża ! No i chłopcy lepszy cellulit w garści niż sylikon w TV !!! | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Ojjjjjjjj...gruda, cy szczupła !!
A jakie to ma znaczenie ? Wszystkie jesteśmy Kobietami, wiec z jednej gliny lepione. Sa tacy co to lubia sobie siniaki w łózku robic, słuchac ciagle o dietach-cud, chodzic na zakupy do sklepu dziecięcego... Ale sa i tacy, co to lubia sie przytulic do miłego ciała Kobiety, czasem iśc do knajpy na kolacje i wiedzieć usmiech na twarzy, nie ciagły grymaz wywołany brakiem np. słodyczy... Tak więc...KOBIETY !!! Przestańmy seks i nasz temperament łaczyc z kilogramami. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Rubensowska twierdzi, że nie jest ładna i zgrabna.
Powiem Wam drogie kobietki jako facet. Osobiście podobają mi się kobiety zarówno puszyste jak i szczupłe zarówno jedne jak i drugie tak samo mnie pociągają. Gdyby stanęła naprzeciw mnie szczupła blondyna o długich nogach a obok niej kobieta Rubensa nie powiedziałbym, że ona jest mniej zgrabna i ładna. Te oba kobiece ciała są piękne i zgrabne, różnią się tylko kształtem. Nie podobają mi się silikonowe piersi i w ogóle wszelkie sztuczydła. Lubię naturalne kobiece ciała, a więc naturalne cycki ich naturalna wielkość i kształt, naturalny cellulit czy naturalne wałeczki tłuszczu w różnych miejscach. U kobiety patrzę na jej charakter, temperament. Lubię kobiety mające dużą wyobraźnię seksualną, temperament i chcące realizować swoją fantazję. Lubię dobrze się bawić na różne sposoby. Rubensowska pisze, że niektórzy pójdą do łóżka z puszystą kobietą natomiast wstydzą wyjść z nią na miasto. Osobiście uważam, że jak ktoś wstydzi się pokazać ludziom na mieście z puszystą kobietką to nie warto zawracać sobie nim głowy. Spotkania tylko na zasadzie cześć i do hoteliku a po zabawie do domu są trochę sztuczne. Dobrze jest pochodzić, porozmawiać, zapoznać się bliżej, można stworzyć związek lub układ koleżeński. Wstydzić się kobiety to jest naprawdę śmieszne. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Trochę się z tego psychoterapia zrobiła
My to wiemy... ale spostrzeżenia niestety odbiegają od tych pełnych tolerancji dla *zbędnych* kilogramów postów... Presja środowiska, mediów i zwykłej obserwacji prowadzi do wywołania niskiej samooceny ( nie tylko wśród grubych, ale o nich tutaj teraz mowa), co z kolei prowadzi do wykształcenia wypaczonych odruchów... Ile z pulchnych kobiet słyszało docinki na swój temat?? Na takie docinki odpowiadam zawsze:
)) | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Rubi.... nie krytykuj siebie... jeśli facet wstydzi się z wyjść z kobietą, to jest idiota a nie facet- to taki malutki facecik...
Rubi, my puszyste, może nie jesteśmy doskonałe, może mamy za dużo tu i tam, ale za to mamy piękne naturalne piersi..... i tego mogą nam chudzielce zazdrościć... gbs:
nie zgadzam się z tym- kompleksy mają zarówno puszyste jak i chude kobiety, nigdy z pwodu puszystości nie robiłam z siebie ofiary na ołtarzu ofiarnym..... uważam, że jeśli komuś się nie podobam- niech trzyma się z daleka... jeśli jest ze mną w łóżu- to widziały gały co brały- żadnej taryfy ulgowej )
Rubi- pierś do przodu- jesteś świetną babką | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| A gdzie ja pisałam że tylko puszyste mają kompleksy?
Wręcz przeciwnie, w następnych poscie napisałam że dotyczy to wszystkich ale z racji tematu ograniczyłam się do grubasków. A to, że Ty czy kilka innych puszystych kobiet nie ma tego typu problemów nie oznacza, że one nie istnieją. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Arwena, ja nie obwiniam siebie- źle zrozumiałaś moje wypowiedzi... Ja mam ich w nosie Jeżeli wstydzi się taki delikwent wyjść ze mną poza pokój hotelowy to na pewno mnie do niego nie zaciągnie Jak mówiłam, wole pozostać wtórną dziewica niż dać się sprowadzić do roli gumowej lali...
Opisuję jaka jest rzeczywistość i nie każda ma na tyle silną osobowość żeby przeciwstawić się opinii publicznej... Ja, choć mam wiele kg powyżej normy, nie mam problemu rozebrać się na plaży, a wiele kobiet, które tylko gramami przekraczają granicę nadwagi (do otyłości jeszcze im daleko) już tego nie zrobią... Dlaczego??? No właśnie dlatego, że już im wbito do głowy, że grube to be, że cellulit jest fe... Kupują te kremy, katują się wynalazkami... Jak znajome opowiadają mi o nowym wynalazku na cellulit to odpowiadam im, że mnie nie stać na kąpanie się w tych specyfikach Nie mogę powiedzieć, że go lubię, ale tez nie stanowi on dla mnie problemu- jak jest to widocznie ma być Tak samo z moimi kilogramami... Przyszły sobie i siedzą.. jak odejdą- będę się cieszyła... (mniejszy problem z kupnem fajnych ciuchów), ale jak zostaną to będą...
Tylko takich kobiet jest niewiele... Mam świadomość swoich niedoskonałości (w sensie odbiegania od przyjętego ideału), ale nie mogę nazwać tego kompleksami. Mam także świadomość swoich cech, które znacznie wybiegają ponad standard Dla mnie wynik jest jasny- całokształtem mieszczę się w ideale... ) Tylko, że nie każdy bierze pod uwagę całokształt... Ale to już tylko ich problem
A tak nawiasem to gdzie TY jesteś puszysta?? Bo nie widzę, ale nie widzę tez Twoich pięt na zdjęciu, więc może tam ))) | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
U mnie to jakoś na odwrót wyszło - mimo, że mam kompleksy, jak chyba większość kobiet, niezależnie od tuszy , to w miarę jak mi kilogramów przybywało, tym większe wymagania wobec potencjaknych kochanków miałam
Może to kwestia doświadczenia, wieku, ale na pewno teraz, mając duuużo więcej kilogramów, niż 10 lat temu, mam również dużo więcej pewności siebie w relacji z ludźmi, również z mężczyznami. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
ruszyłyscie temat - rzekę
gdzies kiedys czytałam artykuł o tym, że grube kobiety (nie będę siuę tu bawić w pisanie o puszystości czy misiowatości) muszą sie w łózku bardziej starać, zrobili nawet badania, że kobiety grube częściej połykają sperme faceta (sić) - tak jakby to miało sprawić że są uważane za lepsze kochanki, albo na zasadzie :jestem gruba - ale połykam: napierw myślałam, że to straszna paranoja, ale potem doszłam do wniosku, że cos w tym jest jak pisałyście, wszyskie kobiety mają kompleksy, ale rzeczywiście kompleksy grubych kobiet po pierwsza bardziej widac nic np krzywy nos, i na codzień mamy wtłaczane w głowę, że jestesmy :passe: i naprawde trzeba niesamowitego samozaparcia, silnej woli i charakteru, aby przy tej nagonce postrzegać siebie w miare pozytywnie wiadomo, sa wielbiciele i grubych i chudych, ale tutaj sedno tkwi w tym, że to MY mamy postrzegac siebie atrakcyjnie, a mężczyźni i w ogóle inni ludzie sa tylko zwieciadłem naszej samooceny | |||||||||||||
| [1] | [2] | [3] | [4] | [5] | [6] | [7] | [8] | [9] | [10] | [11] | | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |