![]() | ||||||||||||||||||
| Szukaj osób/par | Ranking zdjęć | Forum dyskusyjne | Chat on-line | Filmy erotyczne | Zloty zjazdy i sex-party | Program partnerski | Centrum pomocy | Zaloguj się | Zarejestruj się | ||||||||||
|
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » Doświadczenie czy zielone jabłuszko? Na co warto stawiać?
| |||||||||||||
Temat: | Doświadczenie czy zielone jabłuszko? Na co warto stawiać? | ||||||||||||
|
| ||||||||||||
Poszukujemy róznych osób. Jednak kiedy spotykamy sie, jest fajnie, rozmawiamy wirtualnie, wzbudzamy swoiste zainteresowanie. Pojawia się wtedy pierwsze pytanie? Czy jest doświadczony/ona czy po prostu zielony w temacie intymności i doznan seksualnych? Jakie powinno być drugie pytanie? Czy chce Ją/Jego czegoś nauczyć czy być uczennicą/uczniem?hmm.....Prosze o opinie![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Ale hardcore normalnie perwersja ))
Siedzą razem przy stole, a rozmawiają sms albo na GG przez komórkę
Od razu mówię, my przy Was to zieloni jak trawa na wiosnę ))
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Haahaha..mówiłem raczej o tym czy i jakiego partnera warto wybrać![]() Zielone jabłuszko czy doświadczenie w życiu intymnym rzeczywistym![]() No ale co tam jak szaleć to szaleć![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Oczywiście lepiej wybrać doświadczonego partnera/kę. Uzasadniać już mi się nie chce
Inicjatywa niestety z reguły należy do facetów. Taka głupia tradycja nam pozostała i ciągle jest kultywowana przez panie. Więc drugiego pytania o to kto kogo ma uczyć raczej nie warto zadawać, bo kobiety z reguły i tak na nie nie odpowiedzą
A pierwsze pytanie też takie niezbyt. Jak zaczniecie to przecież zobaczycie kto co potrafi
Poza tym w seksie można się wzajemnie uczyć bez relacji uczeń-nauczyciel. Chociaż kobieta jako nauczycielka seksu to bardzo podniecające, może dlatego, że takie rzadkie
A tak w ogóle trochę dziwnawe to pytanie ;p | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
A szkoda że Ci się nie chce, bo byłoby to bardzo ciekawe uzasadnienie, szczególnie przy określeniu *oczywiście lepiej*.
Ja pierdziele, większej bzdury to nie ma nawet w /wiadomościach roku/ w Hydepark
Z całego serca współczuję kobietom, których oczekiwania są sprowadzone do *głupiego kultywowania tradycji*. Powiedzcie mi ludzie, skąd się biorą faceci o takim światopoglądzie?
No jasne, tylko że wtedy nauka jest odpłatna PP
| |||||||||||||
|
| ||||||||||||
W takim razie żyjemy w innych światach. A skąd się biorą tacy faceci, eee to znaczy takie kobiety tradycjonalistki? Oczywiście z radykalnie tradycyjnego podkarpacia! ;p Na podkarpaciu następne wybory znowu wygra PiS z najlepszym wynikiem w kraju, a Radio Rydzyka ciągle będzie miało największą słuchalność w kraju ![]() | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Nie sądzę, żeby nadal inicjatywa była tylko po stronie mężczyzn. Jest coraz więcej kobiet, które po prostu biorą to na co mają ochotę.
A co do pytania autora... Wolałabym doświadczonego partnera. Z tego oto powodu, że właśnie z takim partnerem seks jest dla mnie przyjemniejszy. Z reguły już trochę wie co kobietom sprawia przyjemność. Oczywiście zawsze są wyjątki. Ja jednak na ten wyjątek nie trafiłam. Miałam przyjemność(albo pecha) mieć jednego prawiczka. Ledwo zaczęliśmy on już skończył. Trwało to jakieś hmmm 30 sekund. I to nie tylko za pierwszym razem ale również kilka kolejnych takie było. Po jakimś czasie straciłam cierpliwość. A co do ucznia i uczennicy... Nigdy nikt nie potrafi wszystkiego i nawet jeśli oboje są doświadczeni zawsze mogą nauczyć się czegoś nowego. W końcu każda osoba jest inna i co innego sprawia jej przyjemność | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Z punktu widzenia faceta, niedoświadczona (ale chętna do zdobywania doświadczeń) dziewczyna nie jest zła.
Jej reakcje są (jak się wydaje) bardziej spontaniczne, nie ma własnych - nazwijmy to wyobrażeń - jak POWINNA SIĘ zachowywać dziewczyna aby facet był zadowolony. Nie jest *skażona* oczekiwaniami i preferencjami poprzednich partnerów. Gdy ma ochotę krzyczeć z rozkoszy to krzyczy, gdy ma ochotę płakać to płacze. Ciekawość pcha ją do spróbowania wszystkiego, co facet zaproponuje (albo co sama wymyśli)
BTW, w swoim życiu znałem 3 dziewczyny które odmówiły mi /zrobienia loda/. W jednym przypadku, poprzedni partner dziewczyny, po tym jak ona (spontanicznie) zrobiła mu laskę, odmówił całowania jej ze słowami: *jak mogę Cię teraz pocałować, skoro przed chwilą trzymałaś w ustach kutasa*. I odmówił jej całowania nie tylko na tym spotkaniu, ale do końca ich znajomości. W dwóch pozostałych przypadkach decydowały względny - nazwijmy to środowiskowe. Dziewczyny /robiące loda/ były nazywane przez facetów pogardliwie per *lachociągi*, i tak samo traktowane. Trudno się dziwić, że przy takich doświadczeniach jak powyżej, dziewczyny miały głęboką awersję do orala. (w jednym innym przypadku dziewczyna nie uznawała minetki, bo *między nogi to facet może jej wkładać kutasa, ale absolutnie nie zaglądać*. Ktoś może zapytać - co to były za dziewczyny, że obracały się w środowisku facetów używających określeń per *lachociągi*. Ano, rzadko kiedy dziecko ma wpływ na to, w jakiej dzielnicy czy na jakim osiedlu ich rodzice kupili/dostali kiedyś mieszkanie. Gdy dziecko dorasta, to może zmienić *toksyczne* środowisko, ale to później, jak już jest dorosłe. Ale wcześniej dorasta w otoczeniu, na które nie ma wpływu. I to kształtuje określone postawy. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
nie uważam aby takie zachowanie było domeną wyłacznie kobiet niedoświadczonych... wracając do pytania autora... popieram Lodywaniliowe... seks ma byc przyjemnością..... więc tylko doświadczony partner ale jesli ktoś ma inklinacje do nauczania, wówczas może jemu rola nauczycielki (nauczyciela) będzie się podobała )
pisałam wczesniej własnie o takich mężczyznach- usłyszałam coś o różnicach pokoleniowych.... | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| Z tą inicjatywą facetów ja zacząłem. WeronikaPiotr źle odczytali mojego posta. Choć nie wiem jak im się to udało, bo piszę wydaje mi się bardzo jasno co mam na myśli.
Mowa nie była o facetach, a o kobietach, które same tę tradycję usilnie podtrzymują. Pomimo, że czasy się zmieniają, a kobiety wyzwolone, przeróżne feministki skandujące głośno swoje hasła i domagające się orgazmów działają już długi czas. Ciągle jednak ten tradycyjny model kobiecości w kobietach -rozumianych jako ogół- tkwi. `Bo to nie wypada, żeby kobieta się narzucała facetowi, co ludzie powiedzą, bo to facet powinien zacząć.` itp.
No ja też pisałem, że doświadczony partner/ka jest zdecydowanie lepszym kochankiem/ką. Z tym, że dla facetów z reguły to nie ma takiego znaczenia. A dlaczego? Bo kobiety z reguły tradycjonalistki (a tak nawet w seksie!) są raczej bierne w seksie. To facet musi się bardziej wykazywać, a kobieta niewiele robiąc nie musi wiele potrafić. Więc facet będąc stroną aktywną i nie mając dużych wymagań od umiejętności kobiety nawet nie odczuje dużej różnicy będąc z cnotką lub z prostytutką, jak odczuwa to kobieta będąc z prawiczkiem lub z doświadczonym kochankiem. Sytuacja by inaczej wyglądała, gdyby to faceci byli bardziej bierni, a kobiety zechciały się bardziej wykazywać. Wówczas mało doświadczone kobiety stałyby na wiele gorszej pozycji. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
Przykro mi to mówić, ale to Ty nie rozumiesz. Kobiety OCZEKUJĄ aby facet był stroną aktywną, bo TAKIE SĄ ICH OCZEKIWANIA. Ty oczekujesz, aby kobiety były aktywne, ale to są tylko Twoje oczekiwania. Kobiety mają inne oczekiwania i Ty ze swoimi poglądami skazujesz sam siebie na odrzucenie, bo NIE SPEŁNIASZ OCZEKIWAŃ kobiet. Wydaje się nawet, że nie rozumiesz tego co sam piszesz. Różnego pokroju *kobiety wyzwolone* i inne feministki oczekują (właśnie - OCZEKUJĄ) spełnienia SWOICH potrzeb. Skandują hasła które sprowadzają się do wspólnego mianownika Daj mi to co ja chcę, bo ja jestem kobietą. Tak jakby (w ujęciu biologicznym) bycie samicą gatunku Homo Sapiens czyniło je kimś wyjątkowym. A faceci wyznają naturalny porządek rzeczy, tak jak w całej przyrodzie. Rządzi silniejszy. | |||||||||||||
|
| ||||||||||||
| P.S.
Nie negując stwierdzenia *w przyrodzie rządzi silniejszy*, od zwierząt odróżnia nas kultura, moralność, religia itp. Ale nadal (atawistycznie) kobieta od mężczyzny oczekuje łagodnej siły, panowania nad otoczeniem i sytuacją, doświadczenia - że niezależnie od sytuacji ON będzie wiedział co teraz zrobić. Kobietę od feministki odróżnia to, że Kobieta silniejszemu mężczyźnie pozwala się otoczyć opieką - utwierdzając go w poczuciu własnej siły, feministka walczy z mężczyzną, a gdy nie daje rady wygrać, maluje hasła i głośno krzyczy. | |||||||||||||
| © Copyright 2004-2012 Sex Zone |