Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » Damskie sprawy » Dlaczego kobiety nie umieją podrywać ??

Temat:

Dlaczego kobiety nie umieją podrywać ??

[1] | [2] | [3] | [4] |

boszet
Opublikowano: 2008-10-27 18:41
@boszet
Trochę nie mnie to oceniać, ale mam wrażenie, że osoby, które znają mnie osobiście nie uważają mnie za osobę, która z pozycji księżniczki każe się zdobywać i adorować "bo przecież jestem kobietą, to mi się to należy", ale moje sposoby na podrywanie facetów zawsze mi odpowiadały i nie narzekałam na efekty. Nigdy nie siedziałam interpretując każdy gest czy spojrzenie, nie zastanawiałam się "co by było gdyby..." a jak mój podryw nie skutkował to miałam dokładnie taką refleksję jak napisałeś "nie wart mojej uwagi"
Jak mi się facet podobał to go podrywałam, a że to nie było metodą spytania wprost "czy masz ochotę na mnie" to chyba nie jest istotne (a tak na marginesie to moje metody dają się użyć również wtedy, gdy facet jest z dziewczyną)- może ja mam jeszcze jakieś inne poza atrakcyjnością faceta kryteria doboru partnerów


ale przecież nie pojawi się twojej głowie refleksja "hej a może to nie z facetem jest coś nie tak tylko po prostu mój sposób podrywania do niego nie trafia. może po prostu podejdę i zaczepię go słownie".
uwierz mi - to nie jest metoda "czy masz ochotę na mnie".
ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2008-10-27 18:57
boszet

Odpowiem krótko: nie miałam potrzeby testować jak można inaczej, bo nie przypominam sobie, żeby kiedy tego naprawdę chciałam moja metoda nie zadziałała
boszet
Opublikowano: 2008-10-27 19:01
a jak mój podryw nie skutkował to miałam dokładnie taką refleksję jak napisałeś "nie wart mojej uwagi"


jesteś niekonsekwentna.
ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2008-10-27 19:18
Jestem konsekwentna - potem napisałam, że jak NAPRAWDĘ tego chciałam

Jak byłam poważnie nakręcona to może bardziej się starałam, w każdym razie skutkowało. A w mniej znaczących przypadkach... czasem skutkowało szybko, a czasem nie i wtedy (tak teraz na to patrząc z perspektywy czasu) to chyba uznawałam, że aż tak mi nie zależy i odpuszczałam, ale nie powodowało to we mnie poczucia porażki tylko właśnie coś z gatunku "więcej to on nie jest wart".

Można sobie gdybać czy to od razu tak było, że dla jednych starałam się bardziej dla innych mniej, czy też w ramach mechanizmu samoobrony przed poczuciem poniesionej porażki już po fakcie jak nie skutkowało to sobie tak to tłumaczyłam, że właściwie to mi na nim nie zależało...
Ale to są rozważania z serii co było pierwsze jajko czy kura
W każdym razie naprawdę sobie nie przypominam, aby w sytuacji kiedy mi naprawdę zależało moje metody nie zadziałały, więc od zawsze było mi z nimi dobrze i nie mam powodu, żeby stosować inne.

I jeszcze coś - to powyżej to metoda, którą stosowałam "na żywo".
W necie szukając Par dla siebie, a bywało też że Par/Pań/Panów dla mnie i moich znajomych to zwykle ja bywałam i bywam "rzecznikiem prasowym" i ja pisywałam i pisuję konkretne wiadomości. Nie bawiłam i nie bawię się w akcje typu wysyłanie wirtualnych serduszek, buziaków czy puszczanie oczek - jak mam ochotę kogoś poznać to do niego piszę otwarcie. Nigdy też nie miałam w swoim profilu tekstu z gatunku "czekam na kontakt bo mam nie aktywne konto" - zwykle mam aktywne choćby po to żeby móc w każdej chwili komuś napisać co myślę pozytywnego lub nie bardzo, a nawet jak się zdarzało chwilowo nie aktywne to w razie potrzeby jeden przelew i kolejnego dnia już jest, a w razie pilnej potrzeby jeden SMS i jest aktywne "od ręki"
fetyszkr
38 lat, Kraków
Opublikowano: 2008-11-24 12:00
bo nie potrzebują
konto-usuniete
Opublikowano: 2009-02-21 9:38
bardzo interesujący temat

według mnie one potrafią podrywać doskonale ale zwykle nie muszą bo są zwierzyną łowną i w naszym społeczeństwie jest tak że to facet ma inicjatywę a kobieta może się zgodzić lub nie (tylko nie chodzi mi o odrzucenie a raczej że może byc gotowa lub nie).

A kobiety jak podrywają to subtelnie, nie chcą pokazać że są łatwe, wiedzą że są nagrodą dlatego starają się zwabić faceta. Na tym bazuje cały przemysł dla kobiet od diet, kosmetyki po salony spa i fitness.

Generalnie kobieta nie pokaże że jest zainteresowana jeśli będzie chciała poderwać faceta, postara się zwrócić jego uwagę (gesty spojrzenia etc, poza tym dlatego kobiety lubią taniec bo kręcenie tyłeczkiem zwraca uwagę ) a jak już podejdzie do faceta to zwykle nie będzie wyglądało jak podryw np:
- zada jakieś logiczne pytanie typu: masz papierosa, o drogę (tutaj nie ważna jest treść co mówi tylko mowa ciała, może np lekko dotknąć faceta etc ale później oczekują zwykle że facet będzie prowadził rozmowę że wie o co chodzi, ona nie będzie jej prowadzić bo pokaże to zbyt duże zainteresowanie )
- najczęściej jednak potrzebują jakiejś wymówki żeby się przemóc więc polecam noszenie jakiś dziwnych elementów garderoby, jakiś wykręcony wisiorek, ozdobna biżuteria żeby miała powód aby podejść i się o nią zapytać albo wręcz powiedzieć że totalnie jest do bani nie podoba się jej, "jak mogłeś z czymś takim wyjść" etc ale pytanie dlaczego podeszła....

tak samo często dziewczyny podchodzą blisko facetów ale są odwrócone plecami od niego. Czasem może to śmiesznie wyglądać gdy np na przystanku jest pusto a ona blisko stoi totalnie odwrócona w charakterystycznej pozie. Jest to raczej zaproszenie do rozmowy niż podryw. Oczywiście nie jest to prawdą w 100% ale często tak bywa


Panie dacie nam jeszcze jakieś rady?
bo to wspaniały temat jest
experienced
31 lat, Katowice
Opublikowano: 2009-04-09 11:30
Pytanie powinno brzmieć - dlaczego Polki nie umieją podrywać facetów. Gwarantuję Wam, że w krajach trochę lepiej rozwiniętych postęp wkroczył i w tę dziedzinę.
iwizibi
Opublikowano: 2009-04-23 9:34
Znam bardzo wyluzowaną kobiete która potrafi podejść do faceta przy barze i wprost powiedzieć '' fajny jestes mam na Ciebie ochote'' i wiecie jaki jest tego efekt? Eeeee... aaaa no... tez jestes fajna moze umówimy sie na kawe... i w koncu facet znika. Jak wypije pare drinków to wraca zazwyczaj z kumplem albo dwoma i zaczyna traktowac kobiete jak darmową dziwke. Przynajmniej tak to opowiada moja znajoma... Wiec zanim zaczniemy wmawiać kobietom zeby wyszły poza stereotypy wpierw wiekszosc facetow musi poza nie wyjść. Bo nawet jesli kobieta jest odważna i bedzie próbowala tak kogos poderwac to po 2 -3 razach opisanych wyżej da sobie spokój...
ladybi71
40 lat, Gliwice
Opublikowano: 2009-04-23 9:50
Właśnie dlatego kobiety jako jednostki inteligentne podrywają SKUTECZNIE, czyli w taki sposób, że większość facetów myśli, że to oni sami poderwali tą kobietę, a tym nielicznym czekającym na wprost wypowiedziany tekst jak z postu powyżej wydaje się, że kobiety nie podrywają. To się nazywa sztuka - sztuk to połączenie wiedzy dotyczącej zwierzyny łownej z artyzmen

Zresztą na kobiety też w większości przypadków lepiej działa podobna sztuka podrywania niż w pierwszym zdaniu rzucony tekst "mam na Ciebie ochotę - może stąd wyjdziemy razem?". Ci Panowie, którzy to wiedzą nie cierpią na brak damskiego towarzystwa, a ci którym się wydaje, że taki tekst to podrywanie dopytują się gdzie można spotkać kobiety "wiedzące czego chcą"
iwizibi
Opublikowano: 2009-04-23 10:15
Lady zgadzam sie z Tobą w 100%. Jedynym miejscem gdzie podryw w stylu ''mam na Ciebie ochote"" zadziała to jedynie klub dla swingersów itp , gdzie wszyscy ludzie wiedza w jakim celu tam przyszli, w zyciu codziennym raczej nie zda egzaminu
seemann
25 lat, Warszawa
Opublikowano: 2009-04-23 11:39
Nie chodzilo mi o podrywanie na sex ale o zwykle zapoznanie sie w stylu np. " Może dasz mi swój numer ?" albo " Może się umówimy ?"
jaanwawa
31 i 32 lata, Warszawa
Opublikowano: 2009-04-23 11:52
seemann, no właśnie, ale w naszym kochanym kraju panuje przekonanie ze jesli kobieta wychodzi z inicjatywą na zasadzie: jestes fajny, jasz mi swój nr, lub moze sie umówimy..czy ewentualne mam na ciebie ochote, to odrazu w głowie faceta świta: dziwka..
i nawet jesli jest to w zamyśle bez podtekstów czysto erotycznych..
jonik
Opublikowano: 2009-04-24 2:44
Pytanie powinno brzmieć - dlaczego Polki nie umieją podrywać facetów. Gwarantuję Wam, że w krajach trochę lepiej rozwiniętych postęp wkroczył i w tę dziedzinę.


wiesz..
pewnego razu usłyszałem poznałem za granicą kobitkę, która już w 3 zdaniu z kolei zaczęła się kreować jako szczyt tego co można osiągnąć w łóżku..

nie wiem.. może jestem dziwny, ale takie zachowanie dla mnie trąca desperacją, co jest dość podejrzane - jakość broni się sama
forever33young
38 lat, Łódź
Opublikowano: 2009-04-24 9:57
Nie chodzilo mi o podrywanie na sex ale o zwykle zapoznanie sie w stylu np. " Może dasz mi swój numer ?" albo " Może się umówimy ?"


No to nie wiem jak ty ale ja widzę w dłuższym przedziale wiekowym że kobiety coraz więcej wykazują inicjatywy. Na serwisach towarzyskich w necie coraz częściej to kobiety pierwsze wysyłają korespondencję i nie będzie być w niej napisane "spotkajmy się, podaj mi swój numer" wystarczy że napisały coś miłego albo cokolwiek co stanowi pierwszy krok. Albo wtedy rozwijasz taką znajomość albo w jej mniemaniu nie jesteś zainteresowany. W końcu to my jesteśmy facetami i naszym zadaniem jest umiejętne odczytywanie subtelnych sygnałów wysyłanych zarówno w realu jak i w necie (chociaż o niebo wolę sygnały w realu) przez kobiety.

Czasami jednak się, że dla wielu osób subtelnym sygnałem powinno być, żeby kobieta tak szybko ściągała majtki, aż by jej na kolanach pozostały zadrapania od paznokci.

Jeżeli ci to poprawi humor Seemann to kobiety w twoim wieku i młodsze zdecydowanie mniej podrywają, uwodzą, flirtują niż kobiety 30-40 letnie. Wynika to z różnicy podniecenia seksualnego w różnym wieku.

jesteś fajny, dasz mi swój nr, lub moze sie umówimy..czy ewentualne mam na ciebie ochote


a) Kobiety mówią to pierwsze, dwa kolejne to ty masz zaproponować bo właśnie ci powiedziała że "jesteś fajny" , a to czy będzie mieć na ciebie ochotę to ona stwierdzi po kolejnych spotkaniach jak nie spieprzysz tego że na początku stwierdziła że jesteś fajny

b) Jak kobiety nie mówią że "jesteś fajny" to pracuj tak długo nad sobą (wyglądem , sylwetką, rozmową, poczuciem humoru) aż zaczną mówić .


[1] | [2] | [3] | [4] |


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone