Randki - ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne
Szukaj
osób/par
Ranking
zdjęć
Forum
dyskusyjne
Chat
on-line
Filmy
erotyczne
Zloty zjazdy
i sex-party
Program
partnerski
Centrum
pomocy
Zaloguj się | Zarejestruj się
» Forum dyskusyjne » BDSM/Sado-Maso » GRANICA BÓLU za którą jest KRZYWDZENIE. JAK jej NIE PRZEKROCZYĆ?

Temat:

GRANICA BÓLU za którą jest KRZYWDZENIE. JAK jej NIE PRZEKROCZYĆ?

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-07-27 16:11

GRANICA BÓLU, za którą jest KRZYWDZENIE... Partnerki / Partnera.

JAK jej NIE PRZEKROCZYĆ ? JAK ją dostrzec ? Jak nie zlekceważyć ?

Dopóki lekki ból podnosi napięcie i wzmaga doznania - jest OK !

Ale problem jest z dostrzeżeniem i nie przekroczeniem tej granicy !

CZY i JAK Wy sobie z tym radzicie ? Czy sobie z tym nie radzicie ?!

Chyba Waszym celem nie jest skrzywdzenie i zniszczenie Człowieka ?!

Uszkadzanie ciała, wywoływanie urazów psychicznych, wywoływanie

trwałych lęków - to już są przecież patologie, a nie BDSM ! Krzywdzą !

Wywoływanie złych emocji, np.: rozpaczy, złości, nienawiści - to jest chore !

Od tego - do psychopatii - już płynnie można popłynąć...! :/ Tylko PO CO ?!

Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Najlepiej SPRAWDZONYMI,

Z DOBRYMI SKUTKAMI ! Tak, ażeby zapobiegać przegięciom

i nie narażać siebie nawzajem, na nieobliczalne konsekwencje...!

JAK Wy radzicie sobie z NIE PRZEKRACZANIEM granicy krzywdzenia ?

mroweczka23
29 lat, Warszawa
Opublikowano: 2008-07-27 16:38
Trzeba rozmaiwać, dyskutować, próbować. Dokładnej instrukcji nikt ci nie poda. Trzeba duzo zdrowego rozsądku z obu stron i tyle.



dopisek moderatora: bardzo prosze abyś dowcipny pisał linijka pod linijka, takl aby posty były bardziej czytelne.
rplovers
Opublikowano: 2008-07-28 12:18
tO ZALEZY czy masz zaufanie do partnera, ustalacie program , a takze znaki miedzy sobą kiedy ból przekracza granice.
Raz nie ustalilismy tego i skonczylo sie wypadkiem - bez zaufania juz wiecej tego nie zrobie.
Mroweczka ma racje zdrowy rozsadek jest najwazniejszy , gdyz granica jest cienka i łatwo ja przekroczyc.
Ale zabawa jest przednia.
dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2008-07-29 1:04

dopisek moderatora: bardzo prosze abyś dowcipny pisał linijka pod linijka, takl aby posty były bardziej czytelne.


dopisek zwrotny dowcipnego:

Bardzo jest to WIDOCZNE, dla każdego, że PISANIE Z ODSTĘPAMI,

ZE ŚWIATŁEM POMIĘDZY WERSAMI - CZYNI POSTY BARDZIEJ

CZYTELNYMI !!! - i TO jest FAKT, któremu NIE ZAPRZECZYSZ ! ))

OCZYWIŚCIE - PISANIE Z ODSTĘPAMI - NIE JEST niezgodne z Regulaminem.

Traktuję zatem ten dziwaczny dopisek Moderatora -

sprzeczny z prawami optyki - jako pretekst do czepiania się.

Odróżnij, proszę, MODEROWANIE od CZEPIANIA SIĘ !

Oki ?

kotka22
27 lat, Wrocław
Opublikowano: 2008-09-07 2:25
Nie wiem jak u Was, ale u ,mnie pan po prostu widzi i czuje ta granice, tylko ze tu potrzebne jest wyczucie, zaufanie i doskonala znajomosc wlasnych cial i reakcji...
Jak sie siebie nie jest pewnym to bym polecala podanie na poczatku sobie slowa, ktore konczy taka zabawe.
pozdrawiam
heg3
30 lat, Olsztyn
Opublikowano: 2009-02-06 16:52
BDSM fantastycznie cudowna kraina seksu, ale poziom zaawansowany dla umiejacych. Podstawa w BDSM jest nie tylko calkowite oddanie sie woli swego Pan ale szczere zaufanie sobie obu stron. Nic nie moze sie zdarzyc bez akceptacji obu stron. Zawsze jest to tylko gra majaca na celu wydobyc nieznane podklady doznan. Umiejetnie prowadzona prowadzi do poteznych normalnie nie osiaganych orgazmow. Obie stronu musza to lubiec i traktowac jako normalna rzecz. W naszym zaklamanym pruderyjnym kraju nie nalezy sie zbytnio afiszowac. Przede wszystkim nalezy ustalic tzw. bezpieczne slowo i bezpieczny znak. Na Takie slowo lub znak z mojej strony osoby "meczonej" Pan natychmiast przerywa czynnosci i wycofuje sie. Po ustaleniu przyczyny znaku jestem dalej meczona. Zakladanie przadow na cialo, wprowadzanie ich w otworki, naciaganie, rozwieranie i rozpychanie, lewatywy itp. wymagaja znajomosci anatomii i mozliwosci osoby podlegajacej zabiegom. Zabiegi nie powonny raczej pozostawiac sladow a juz na pewno trwalych. Jesli dopiero zaczynasz czy zaczynacie , zacznijcie od prostych sprawa jak wiazanie i seks w takich pozycjach. Klapsy i biczowanie pupy itp. Nauczcie sie anatomii narzadow, odbytu, jelit, sutek itp. Absolutna czystosc i higiena jesli chodzi o przyrzady wklowane lub wprowadzane wo wnetrza. Sterylizacja precikow docewkowych itd. Czytanie i szukanie na stronach www. Jest tego duzo po polsku i po angielsku. Opanowanie techniki i poznanie miejsc na ciele to podstawa i poczate, Powodzenia i wytrwalosci zycze Łucja. p.s. Nie zwracajcie uwagi na ewentualne dociniki ludzi nie majacych o tym pojecia takich co chcalabym a boje sie. Trzeba sobie ufac Uf,uf.
konto-usuniete
Opublikowano: 2009-02-06 19:19
dużo rozmawiać, długo się znać itd
słowa bezpieczeństwa oczywiście też.


Wywoływanie złych emocji, np.: rozpaczy, złości, nienawiści - to jest chore !


to jest materiał na długą i burzliwą polemikę. argumenty i porównania pewnie ciągnęły by się od homoseksualizmu począwszy poprzez eutanazję a na pedofilii skończywszy.

krótko i zwięźle - mnie się takie podejście nie podoba. możesz powiedzieć że ww. praktyki ci nie odpowiadają ale że są chore? jeśli obie osoby się na to godzą? jedna chce znaleźć się w rozpaczy a druga chce ją wywoływać?

pewnie seks upośledzonych umysłowo też jest chory bo nie da się go umieścić w twoich "zdrowych" granicach odczuwanych emocji, bodźców itd...

polecam film "Imperium zmysłów". może to nie bdsm ale historia prawdziwa i pokazuje jak można nawet dać się komuś zabić by zaspokoić wzajemne seksualne pragnienia...
weronikapiotr
29 i 34 lata, Warszawa
Opublikowano: 2009-04-05 10:27
po to jest safeword.

dowcipnykochanek
38 lat, Bydgoszcz
Opublikowano: 2009-04-15 1:29

Odpowiadam po czasie, bowiem przez wiele miesięcy - nie byłem członkiem tej GD i nie śledziłem wątków w tematach...

Boszet, niezależnie od Twoich lub czyichkolwiek bądź relatywizmów - wywoływanie patologicznych emocji - jest i będzie CHORE,

podobnie jak CHORE jest i będzie PRZEŁAMYWANIE INSTYNKTU - zarówno samozachowawczego ("dać się zabić dla...")

i zachowania gatunku (znęcać się tak bez umiaru, ażeby "zabić dla...") - to pozostanie CHORE i PATOLOGICZNE,

niezależnie od wszelakich pseudointelektualnych dywagacji, bezrozumnych relatywistów wszelkiej maści...!!! :/ -

a jest to już przegięcie w S/M - wynaturzone w CHORĄ psychopatię...!!! :/ A ta, bynajmniej - zdrową NIE JEST !

A jeżeli coś Zdrowia pozbawia i SZKODZI - a do tego: kaleczy, KRZYWDZI i wywołuje URAZY - to jest CHORE,

po prostu.

Słowo chroniące: "STOP" lub inne - oczywiście, musi być i to nie ulega wątpliwości - tyle, że pytanie w tytule

tegoż tematu - jest szerszej natury... - i na całościową odpowiedź, na nie, cierpliwie i do skutku czekam...

sxter
38 lat, Lublin
Opublikowano: 2009-04-17 16:42

GRANICA BÓLU, za którą jest KRZYWDZENIE... Partnerki / Partnera.

JAK jej NIE PRZEKROCZYĆ ? JAK ją dostrzec ? Jak nie zlekceważyć ?

...

JAK Wy radzicie sobie z NIE PRZEKRACZANIEM granicy krzywdzenia ?


Rozmowa i stopniowe odkrywanie kolejnych granic. Z moim partnerkami dużo rozmawiam i ćwiczę. Stopniowo odkrywamy coraz to nowe doznania i przekraczamy kolejne granice. Czasami jest bardzo ostro, ale zawsze kiedy wracają do męża / chłopaka na ich ciele nie ma śladu zabawy...
para077
39 i 32 lata, Poznań
Opublikowano: 2010-03-26 13:22

...a jest to już przegięcie w S/M - wynaturzone w CHORĄ psychopatię...!!! :/ A ta, bynajmniej - zdrową NIE JEST !

A jeżeli coś Zdrowia pozbawia i SZKODZI - a do tego: kaleczy, KRZYWDZI i wywołuje URAZY - to jest CHORE,

po prostu.

Słowo chroniące: "STOP" lub inne - oczywiście, musi być i to nie ulega wątpliwości - tyle, że pytanie w tytule

tegoż tematu - jest szerszej natury... -


Czytamy Cię i jesteśmy w szoku. Od razu widać że zupełnie nie rozumiesz idei BDSM. BDSM to przede wszystkim więź. Więź , zaufanie i na tej bazie przekraczanie kolejnych granic. BDSM to oddanie i ofiarowanie sie osoby uległej oraz opieka i przewodnictwo osoby dominującej. Z tego co widzimy piszesz o przypadkowych spotkaniach z elementami bondage lub s/m. To nie jest BDSM to spotkania z elementami BDSM. Prawdziwy zwiazek BDSM to coś wyjątkowego... Zaufanie które powstaje jest z niczym nieporównywalne. Osoba uległa oddaje w ręce dominującej swe życie i zdrowie. O jakim Ty krzywdzeniu mówisz?? O jedno Cię prosimy nigdy ale to nigdy nie wplataj w swe zabawy elementów BDSM bo faktycznie komuś może się stać krzywda. BDSM to piękna i szlachetna sztuka dla myślących i odpowiedzialnych ludzi otwartych na doświadczanie. Sensualizm w najwyższej postaci.


spinaczka
Opublikowano: 2010-03-29 16:24

...a jest to już przegięcie w S/M - wynaturzone w CHORĄ psychopatię...!!! :/ A ta, bynajmniej - zdrową NIE JEST !

A jeżeli coś Zdrowia pozbawia i SZKODZI - a do tego: kaleczy, KRZYWDZI i wywołuje URAZY - to jest CHORE,

po prostu.

Słowo chroniące: "STOP" lub inne - oczywiście, musi być i to nie ulega wątpliwości - tyle, że pytanie w tytule

tegoż tematu - jest szerszej natury... -


Czytamy Cię i jesteśmy w szoku. Od razu widać że zupełnie nie rozumiesz idei BDSM. BDSM to przede wszystkim więź. Więź , zaufanie i na tej bazie przekraczanie kolejnych granic. BDSM to oddanie i ofiarowanie sie osoby uległej oraz opieka i przewodnictwo osoby dominującej. Z tego co widzimy piszesz o przypadkowych spotkaniach z elementami bondage lub s/m. To nie jest BDSM to spotkania z elementami BDSM. Prawdziwy zwiazek BDSM to coś wyjątkowego... Zaufanie które powstaje jest z niczym nieporównywalne. Osoba uległa oddaje w ręce dominującej swe życie i zdrowie. O jakim Ty krzywdzeniu mówisz?? O jedno Cię prosimy nigdy ale to nigdy nie wplataj w swe zabawy elementów BDSM bo faktycznie komuś może się stać krzywda. BDSM to piękna i szlachetna sztuka dla myślących i odpowiedzialnych ludzi otwartych na doświadczanie. Sensualizm w najwyższej postaci.

W stu procentach sie zgadzam.
A osoby, które bdsm znają "ze słyszenia bądź widzenia" .. cóż, właśnie takie a nie inne podejscie mają.

Pozdrawiam przedmówców
fetyszkr
38 lat, Kraków
Opublikowano: 2010-09-07 20:34
rozumień partnera
thetoxic
Opublikowano: 2010-09-11 20:51

BDSM to przede wszystkim zaufanie , ogromne zaufanie do osoby dominującej, trafisz na psychopatę to już po Tobie, zwiąże , upokorzy i wystawi na pośmiewisko( wersja light ). Każdy uległy który idzie do studia BDSM też powinien o tym wiedzieć, nie zawsze są tam rozsądne osoby, czasem zdarza się , że człowiek musi troche pobłądzić zanim odkryje co naprawdę go pociąga w BDSM. Jeśli chodzi o takie sprawy jestem typowym switchem i wiem , że bez zaufania nie ma Dominacji i uległości.
fetyszkr
38 lat, Kraków
Opublikowano: 2010-09-12 17:22
rozumień partnera


ale się popisałem, a miało być
słuchać i rozumieć partnera


    © Copyright 2004-2012 Sex Zone